Dolnośląskie Surowce Skalne: Nowe cele akwizycji oraz prognozy wyników finansowych

Dolnoslaskie surowce skalne dss dss pl

fot: dss.pl

DSS należy do największy producentów kruszyw m.in. drogowych z udziałem w rynku 8,5 proc.

fot: dss.pl

Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS), dostawca kruszyw łamanych dla projektów infrastrukturalnych w Polsce, zaktualizowały prognozy wyników finansowych i zamierzają w 2010 roku osiągnąć przychody ze sprzedaży na poziomie 196,1 mln zł; 45,5 mln zł EBITDA oraz 5,8 mln zł zysku netto.

 

Spółka pozyskała już zamówienia na niemal cały planowany wolumen dostaw kruszyw na ten rok, który wynosi około 5 mln ton i ma być o 60 proc. wyższy niż w roku ubiegłym. Sprzedaż będzie także realizowana przy wyższych cenach niż w 2009 roku i przy niższym koszcie jednostkowym produkcji.

 

DSS zawiesiła plany przejęcia Łużyckich Kopalni Bazaltu (ŁKB). Spółka zidentyfikowała jednak nowe atrakcyjne cele akwizycji; została zaproszona przez Ministerstwo Skarbu Państwa do negocjacji w sprawie nabycia akcji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Spółka przyjęła zaproszenie. DSS zainteresowany jest także zakupem prywatyzowanej Kopalni Surowców Skalnych w Złotoryi - poinformował nettg.pl Łukasz Wójcik ze służb prasowych DSS.

 

W związku z zawieszeniem przejęcia ŁKB, Spółka planuje pozyskać z oferty publicznej 50-60 mln zł. Po ofercie publicznej znaczący głos w radzie nadzorczej DSS zyskają członkowie niezależni oraz przedstawiciele nowych akcjonariuszy.

 

- Ostatnie decyzje podjęte przez zarząd i akcjonariuszy DSS to przede wszystkim krok w kierunku potencjalnych inwestorów, którzy mogą dołączyć do spółki po ofercie publicznej i debiucie na GPW – mówi Jan Łuczak, prezes zarządu DSS. - Jedną z istotnych zmian jest oddanie większości głosów w radzie nadzorczej członkom niezależnym. Oprócz dwóch, o których mówią zasady łady korporacyjnego, bardzo istotny wpływ na wybór kolejnych dwóch będą mieć nowi akcjonariusze. Dotychczasowy akcjonariusz, Aroga Holidngs, zachował prawo do wyboru tylko dwóch przedstawicieli w liczącym 6 osób nadzorze spółki – dodaje prezes Łuczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.