Dolar najtańszy od października

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dobrze wygląda sytuacja Stanów Zjednoczonych, które mają się rozwijać w tempie 1,7 i 2,7 proc. w tym i przyszłym roku. Jednak również i w tym przypadku MFW zredukował swoje prognozy o 0,2 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska waluta umocniła się we wtorek (10 grudnia) wobec dolara, który był najtańszy od końca października br. - wskazali analitycy. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,17 zł, a dolar 3,03 zł. W środę - zdaniem analityków - na złotego wpływ będą mieć nastroje globalne.

- We wtorek złoty umocnił się w relacji do dolara, który jest najtańszy od końca października oraz pozostał stabilny wobec euro - podkreślił w rozmowie z PAP Marcin Kiepas z Admiral Markets.

Dodał, że nasza waluta znajdowała się dziś pod wpływem dwóch przeciwstawnych impulsów.

- Z jednej strony rosnące notowania euro/dolara i spadające rentowności polskiego długu wspierały polską walutę. Z drugiej, obserwowane w godzinach popołudniowych pogorszenia nastrojów na europejskich giełdach, prowadziło do zwiększenia awersji na ryzyka, tworząc gorszy klimat do złotego. Złotemu mogła, choć lekko pomagać opinia agencji ratingowej Moody's mówiąca o tym, że spodziewane w 2014 r. przyspieszenie wzrostu gospodarczego będzie wspierać rating Polski, który obecnie agencja utrzymuje na poziomie A2.

W opinii analityka, w środę rodzimy rynek walutowy, przy braku potencjalnych nowych impulsów, w dalszym ciągu będzie podążał za rynkami bazowymi, reagując na wahania euro/dolara i zmieniające się nastroje na rynkach akcji.

- Jutro oczekujemy lekkiego osłabienia złotego do głównych walut. W kolejnych dniach natomiast powinniśmy obserwować jego stabilizację. I to niezależnie od tego, jakie dane spłyną w piątek z polskiej gospodarki (inflacja CPI, bilans płatniczy, podaż pieniądza) - powiedział Kiepas.

Diler mBanku Marcin Turkiewicz stwierdził, że rynki finansowe z niecierpliwością wyczekują na posiedzenie Fed, które zaplanowane jest na 18 grudnia. Dodał, że do tego czasu za euro będziemy płacić 4,16-4,21 zł.

- Rynek walutowy wyczekuje na posiedzenie Fed, które zaplanowane jest na przyszły tydzień, na środę. Zobaczymy jak Fed zareaguje na te dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, które zostały opublikowane w piątek. Wydaje się, że do czasu decyzji Fed istotne zmiany notowań na rynku są mało prawdopodobne - powiedział diler.

W piątek w USA podano, że stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 7,0 proc., wobec 7,3 proc. w październiku, a liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 203 tys., podczas gdy w październiku wzrosła o 200 tys., po korekcie. Analitycy spodziewali się stopy bezrobocia na poziomie 7,2 proc. oraz, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 185 tys. wobec 204 tys. w październiku przed korektą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.