Dofinansowanie PV po 1 sierpnia tylko z magazynem energii

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu 2020 r. moc fotowoltaiki w Polsce wzrosła trzykrotnie, osiągając 1 stycznia 2021 r. 3935,74 MW

fot: Krystian Krawczyk

Mikroinstalacje PV, zgłaszane do przyłączenia do sieci po 1 sierpnia 2024 r. dostaną dofinansowanie z programu Mój Prąd 6.0 tylko, jeśli będzie im towarzyszyć magazyn energii - wynika z opublikowanych przez ministerstwo klimatu założeń programu.

Zgodnie z opublikowanym przez MKiŚ dokumentem, wymogiem obligatoryjnym dla dofinansowania z programu Mój Prąd 6.0 mikroinstalacji fotowoltaicznych zgłoszonych do przyłączenia do sieci po 1 sierpnia 2024 r. będzie dołączenie do PV magazynu energii jako elementu dodatkowego. W takim wypadku dofinansowanie wyniesie 7 tys. zł dla mikroinstalacji o mocy od 2 do 20 kW oraz 16 tys. zł, jeżeli elementem dodatkowym jest magazyn energii elektrycznej, a 5 tys. zł - jeśli jest nim magazyn ciepła. Pojemność magazynu energii zgłoszonego do dofinansowania powinna wynosić co najmniej półtorakrotność mocy na 1 wat mocy szczytowej fotowoltaiki.

Koniecznym warunkiem dofinansowania będzie rozliczanie mikroinstalacji w systemie net-billing. Dla mikroinstalacji przyłączonych w okresie obowiązywania wcześniejszego systemu net metering, czyli przez 1 kwietnia 2022 r., warunkiem uzyskania dofinansowania do urządzenia dodatkowego, czyli magazynu ciepła lub energii elektrycznej, będzie przejście na system net-billing - wynika z dokumentu.

Do dofinansowania mogą zostać zgłoszone różne urządzenia, które można zakwalifikować do mikroinstalacji fotowoltaicznej. Są to: mikroinstalacje PV, które składają się z paneli fotowoltaicznych na dachach budynków lub na konstrukcjach gruntowych wraz z inwerterem umożliwiającym ładowanie magazynu energii, albo ładowanie magazynu energii i pracę w trybie wyspowym; mikroinstalacje PV, które składają się z paneli fotowoltaicznych z mikroinwerterami; wiaty czy zadaszenia na samochód dodatkowo pokryte panelami fotowoltaicznymi i tym podobne konstrukcje zawierające ogniwa PV; markizy składające się z ogniw PV, tj. zadaszenia balkonów czy wejść, które produkują energię elektryczną, pokrycia dachowe z funkcją fotowoltaiczną - np. dachówki fotowoltaiczne; fotowoltaiczne zestawy balkonowe; inne urządzenia dopuszczone do użytku na terenie Polski. Wszystkie te instalacje fotowoltaiczne muszą być podłączone do sieci elektroenergetycznej.

Łączna moc wszystkich instalacji OZE posiadanych przez prosumenta, wraz z mikroinstalacją fotowoltaiczną i magazynem energii, nie może przekroczyć 50 kW.

Dla mikroinstalacji PV zgłoszonych do przyłączenia do 31 lipca 2024 r., magazyn energii czy ciepła jako urządzenie dodatkowe nie jest warunkiem koniecznym uzyskania dofinansowania. Dla mikroinstalacji o mocy od 2 do 10 kW dofinansowanie wyniesie 6 tys. zł. Jeżeli będzie jej towarzyszył magazyn jako element dodatkowy, dofinansowanie wyniesie 7 tys. zł do PV oraz 16 tys. zł dla magazynu energii elektrycznej i 5 tys. zł dla magazynu ciepła.

Jak zaznaczyło Ministerstwo Klimatu i Środowiska, początek naboru wniosków w programie Mój Prąd 6.0 planowany jest na 2 września 2024 r. i potrwa do 20 grudnia albo do wyczerpania budżetu, który wynosi 400 mln zł z programu FEnIKS na lata 2021-2027.

W ramach kolejnych edycji programu Mój Prąd dofinansowano w Polsce ponad 530 tys. mikroinstalacji PV - przypomniało MKiŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.