Dofinansowanie do odnawialnych źródeł energii

Nawet 10 mln zł dofinansowania mogą otrzymać, ci którzy zdecydują się zrealizować przedsięwzięcia związane z odnawialnymi źródłami energii – dowiedział się portal nettg.pl ze strony interntowej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.

 

Będzie to możliwe dzięki konkursowi, który ogłosi Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie

 

O dofinansowanie mogą starać się m.in. spółdzielnie, przedsiębiorstwa państwowe, spółki kapitałowe oraz fundacje. Forma dofinansowania to preferencyjna pożyczka do 75 proc. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.


- Nabór wniosków rozpoczynamy już od 7 września, a zakończymy 15 października. Pieniądze można przeznaczyć między innymi na budowę instalacji solarnych, czy też tych związanych z wykorzystaniem biomasy i biogazu. Minimalny koszt przedsięwzięcia nie może być mniejszy niż pół miliona złotych. Szczegóły dotyczące otrzymania dofinansowani można znaleźć na naszej stronie internetowej w zakładce Obsługa Beneficjentów - mówi Ewa Kowerzanow-Luto z WFOŚIGW w Olsztynie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.