Dodatkowe przejścia graniczne z Czechami, Niemcami i Litwą

fot: Tomasz Rzeczycki

Po trzech dniach przerwy mostem granicznym na Odrze w Słubicach ponownie mogą jeździć samochody

fot: Tomasz Rzeczycki

W siedmiu dodatkowych miejscowościach Polacy mogą od dzisiaj przekraczać granicę państwową. Ma to pomóc rozładować korki przed granicą.

Jak podała Straż Graniczna, we wtorek 16, marca, czas oczekiwania na przekroczenie granicy dochodził na granicy polsko-niemieckiej do dziesięciu godzin na drodze krajowej nr 18 w Olszynie i na autostradzie A2 w Świecku koło Słubic. Na granicy polsko-czeskiej najdłużej oczekiwali podróżni w Cieszynie - osiem godzin. O jedną godzinę krócej wynosił czas oczekiwania w Kudowie Słonem. Ale były też przejścia graniczne, na których trwało to jeszcze mniej. W Trzebinie koło Prudnika na przekroczenie granicy trzeba było czekać trzy godziny, a w Nowych Chałupkach - dwie.

Zdecydowano o udostępnieniu kolejnych przejść granicznych i rozszerzeniu zakresu odprawy na już istniejących. Na granicy czesko-polskiej oprócz przejścia Gołkowice-Závada, o którego otwarciu portal nettg.pl informował już wczoraj, granicę będzie można przekraczać także na drodze krajowej nr 5 w przejściu Lubawka-Královec na południe od Kamiennej Góry oraz na przejściu Głuchołazy-Mikulovice w Górach Opawskich, do którego prowadzi droga krajowa nr 40 z Pyskowic.

Na granicy niemiecko-polskiej rozszerzono możliwości przekraczania granicy w Zgorzelcu, Gubinie, Słubicach i Kostrzynie nad Odrą. Od momentu zamknięcia polskich granic dopuszczalny był tak tylko ruch pieszy przez mosty na Odrze i Nysie Łużyckiej. Teraz dopuszczono tam również ruch samochodów osobowych oraz - poza Gubinem - towarowych.

Nie tylko górnicy dojeżdżający do kopalń OKD korzystają z przejść granicznych. Po czeskiej stronie pracują także np. mieszkańcy województwa opolskiego, dojeżdżający do pracy w górniczym niegdyś miasteczku Zlaté Hory czy w pobliskim Město Albrechtice. Z tego powodu kolejka do przejścia granicznego w Trzebinie liczyła w minionych dniach około czterech kilometrów.

Do zakładów pracy w Niemczech, położonych nawet kilkadziesiąt kilometrów od granicy, dowożeni są autobusami polscy pracownicy, w tym z miejscowości w głębi kraju, np. z rejonu Krosna Odrzańskiego. W ostatnich dniach zmuszeni oni byli do znacznego wydłużenia czasu dojazdu.

Przybyło również drugie przejście graniczne z Litwą. Poza Budziskiem, granicę legalnie przekraczać można w Ogrodnikach.

Fizycznie została zablokowana możliwość nielegalnego wjazdu i wyjazdu z Polski na wielu drogach, przecinających granicę, na których wcześniej ruch odbywał się swobodnie. Jak nas poinformował Andrzej Dereń, redaktor naczelny Tygodnika Prudnickiego, wojsko ustawiło już kontenery z ziemią, tworząc blokady na drogach wiodących do granicy w Podlesiu i Jarnołtówku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.