Kraj: Polacy pokochali energię odnawialną

fot: Unsplash.com

Czy fotowoltaika się opłaca?

fot: Unsplash.com

O dodatkowych 450 mln zł w piątej edycji programu Mój Prąd - poinformowała w środę minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Zaznaczyła, że do tej pory z programu wypłacono łącznie ponad 2 mld zł na ponad 470 tys. wniosków.

Dodatkowe 450 mln zł w 5. edycji #MójPrąd. Dotrzymujemy słowa i pomagamy tym, którzy podjęli działania na rzecz samodzielnego wytwarzania energii na własne potrzeby. Działamy, żeby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski - podała szefowa resortu klimatu w środę na Twitterze.

Zgodnie z komunikatem zamieszczonym na stronie internetowej resortu klimatu dofinansowanie można uzyskać na: instalacje fotowoltaiczne (PV), magazyny ciepła, magazyny energii elektrycznej o pojemności co najmniej 2 kWh, systemy zarządzania energią domową tzw. HEMS (z ang. Home Energy Management System) lub EMS (z ang. Energy Management System).

Wyjaśniono, że celem programu Mój Prąd jest: zwiększenie produkcji energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych, wzrost autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej poprzez jej magazynowanie (magazyny energii elektrycznej lub magazyny ciepła), wzrost efektywności zarządzania energią elektryczną.

Polacy pokochali energię odnawialną. Pomagamy finansowo w zainstalowaniu mikroinstalacji, szczególnie z magazynem energii w ramach programu Mój Prąd. Do tej pory łącznie wypłacono ponad 2 mld zł na ponad 470 tys. wniosków - powiedziała minister Anna Moskwa, cytowana w komunikacie. Jej zdaniem zainteresowanie dofinansowaniem dla osób, które chcą wytwarzać energię na własne potrzeby, a jej nadwyżkę przekazują do sieci energetycznej jest bardzo duże. Program Mój Prąd wspiera rozwój energetyki prosumenckiej - podkreśliła.

MKiŚ zaznaczyło, że dostęp do energii pozyskiwanej ze słońca stał się możliwy dla prawie 1,3 mln prosumentów, którzy podjęli działania na rzecz samodzielnego wytwarzania energii na własne potrzeby, obniżając tym samym własne rachunki za energię. Dzięki temu - poinformowano - moc prosumenckich mikroinstalacji PV osiągnęła ponad 9,7 GW. Łącznie moc zainstalowana w fotowoltaice to dziś ponad 14,2 GW. Dla porównania na koniec 2015 r. takie instalacje przyłączone do sieci elektroenergetycznych miały zaledwie 0,1 GW, natomiast liczba prosumentów w Polsce oscylowała wokół 4 tysięcy - wskazano.

Nabór wniosków w piątej już edycji programu promocji fotowoltaiki Mój Prąd ruszył pod koniec kwietnia br. Pod koniec maja - ze względu na duże zainteresowanie - zdecydowano o zwiększeniu budżetu programu do 0,5 mld zł. Nowością w Moim Prądzie 5.0 są dotacje z NFOŚiGW do pomp ciepła oraz kolektorów słonecznych. Wsparcie z Funduszu można zatem otrzymać do paneli fotowoltaicznych, pomp ciepła, kolektorów słonecznych, magazynu energii, magazynu ciepła oraz do systemów zarządzania energią. Im szersza jest inwestycja, tym dotacje rosną. Maksymalnie można uzyskać do 58 tys. zł.

W programie Mój Prąd nie są brane pod uwagę dochody osiągane przez wnioskodawców, co oznacza, że wysokość dofinansowania nie jest uzależniona od dochodu beneficjenta. Dotacje z NFOŚiGW oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW) od listopada 2019 r. nie stanowią dochodu i są nieopodatkowane.

Z dotacji w Moim Prądzie 5.0 mogą skorzystać trzy grupy wnioskodawców. Po pierwsze są to osoby rozliczające się z wyprodukowanego prądu w systemie net-billing, które nie skorzystały dotychczas z dofinansowania do mikroinstalacji PV. Drugą grupą są osoby rozliczające się w starym systemie rozliczeń prosumentów, czyli net-meteringu, które do tej pory nie korzystały z dotacji do paneli PV, pod warunkiem przejścia na net-billing. Trzecia grupa dotyczy osób rozliczających się w starym systemie, które już skorzystały z dofinansowania do paneli. W tej ostatniej grupie trzeba jednak spełnić trzy warunki: instalacja PV, na którą otrzymano wsparcie, została przyłączona i opłacona po 1 lutym 2020 r.; trzeba przejść z net-meteringu na net-billing; trzecim warunkiem jest uwzględnienie we wniosku o dofinansowanie dodatkowego urządzenia wskazanego w programie Mój Prąd, np. pompy ciepła.

W przypadku pierwszej i drugiej grupy wnioskodawców dotacja do samych paneli PV wyniesie do 6 tys. zł. Jeśli jednak zdecydują się oni rozszerzyć inwestycję o np. magazyny energii i/lub ciepła, pompę ciepła, to dotacja do paneli wzrasta do 7 tys. zł. W przypadku trzeciej grupy wnioskodawców, którzy już skorzystali z dofinansowania do paneli, dofinansowanie w postaci bonusu do PV wynosi do 3 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.