Dodatek do planu ruchu kopalni Silesia z negatywną opinią wójta
Gabriela Placha, wójt Goczałkowic-Zdroju negatywnie zaopiniowała dodatek do planu ruchu spółki Bumech Oddział KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach na okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2027 r.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
PG Silesia
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Gabriela Placha, wójt Goczałkowic-Zdroju negatywnie zaopiniowała dodatek do planu ruchu spółki Bumech Oddział KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach na okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2027 r.
Jak informuje goczałkowicki samorząd wniosek spółki w sprawie zaopiniowania dodatku nr 2 do planu ruchu wpłynął do Urzędu Gminy 21 maja. Po przeprowadzonej analizie 28 maja wójt Gabriela Placha wydała postanowienie, w którym opiniuje go negatywnie.
W piśmie wójt argumentuje swoją decyzję tym, że planowane prace są niezgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz zapisami ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych. Wójt podkreśla, że przedsiębiorca nie wywiązuje się z obowiązku likwidacji szkód górniczych, a koncesja, na mocy której planowane są prace została zmieniona w 2019 roku w sposób wadliwy. Poza tym wskazuje na zagrożenie powodziowe na obszarze objętym robotami.
Samorządowcy podkreślają, że są to argumenty, które gmina Goczałkowice-Zdrój konsekwentnie przedstawia zarówno przedsiębiorcy górniczemu, jak i organom nadzorczym czy władzom centralnym.
- Przedmiotowy dodatek do planu ruchu nie dotyczy wpływów eksploatacji górniczej, a jedynie projektowanych wyrobisk korytarzowych udostępniających, które nie mają wpływu na powierzchnię terenu górniczego. Niemniej jednak, przedsiębiorca górniczy odniesie się do otrzymanego postanowienia wójta Gminy Goczałkowice – Zdrój. Treść postanowienia zostanie rozpatrzona w trybie zgodnym z przepisami ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze. Ponadto, uwagi zasadne będą uwzględniane podczas planowania eksploatacji górniczej realizowanej po wykonaniu przedmiotowych robót udostępniających – wyjaśnia Jonasz Drabek, prezes spółki Bumech.
Jednocześnie Bumech informuje, że w przypadku podjęcia eksploatacji górniczej, teren gminy Goczałkowice – Zdrój będzie stanowić jedynie około 10 proc. rejonu objętego prognozowanym zasięgiem wpływów na powierzchni.
Tymczasem 28 maja Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia sp. z o.o. złożyło wniosek o otwarcie postępowania układowego. Wniosek został złożony w Sądzie Rejonowym Katowice Wschód w Katowicach, X Wydział Gospodarczy.
- Od połowy marca zorganizowana cześć przedsiębiorstwa PG Silesia jest dzierżawiona przez spółkę Bumech. Pomimo tej istotnej zmiany prawnej i organizacyjnej, kopalnia Silesia będąc w strukturze Bumechu kontynuuje działalność górniczą. Zgodnie z umową dzierżawy, Bumech będzie płacił na rzecz PG Silesia czynsz dzierżawny. Faktycznie, PG Silesia złożyło do sądu wniosek o otwarcie postępowania układowego. Złożenie wniosku nie ma wpływu na bieżące funkcjonowanie kopalni Silesia i prowadzenie działalności - podkreśla prezes Drabek.