Dochód niższy niż 60 proc. średniej krajowej grozi ubóstwem energetycznym

1444981190 wiadro wegiel

fot: Bogdan Kułakowski

Samorządowcy z Żywca podkreślają,że nie zamierzają odejściu od węgla w gospodarstwach domowych

fot: Bogdan Kułakowski

Zagrożone ubóstwem energetycznym są gospodarstwa domowe, w których dochód rozporządzalny wynosi mniej niż 60 proc. średniej krajowej - wynika z analizy opublikowanej w czwartek w Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Według badania PIE przeprowadzonego w 2023 r., ubóstwo energetyczne w Polsce w 2022 r. wynosiło od 3 proc. do 40 proc., w zależności od przyjętego wskaźnika - m.in. stanu technicznego budynku i źródeł ogrzewania, wysokości i źródła otrzymywanego przychodu, wieku członków gospodarstwa czy stopnia urbanizacji okolicy. “Ubóstwo energetyczne jest zjawiskiem bardzo złożonym, a jego ocena musi uwzględniać wiele czynników“ - zaznaczyli autorzy analizy.

W publikacji wskazano, że w latach 2019-2023 w Polsce najbardziej (o 2,1 pkt proc.) wzrósł odsetek wydatków na energię w wydatkach ogółem wśród pracujących na własny rachunek - w tym rolników, a także wśród rencistów i emerytów (ok. 14 proc.).

Średni udział wydatków na energię w gospodarstwach domowych w Polsce wynosi 9 proc., przy czym jak - zauważyli autorzy - na obszarach wiejskich jest on średnio jedynie o 1 pkt proc. wyższy niż na obszarach miejskich. “Tak niska różnica w udziale wydatków na energię elektryczną i opał między miastami a wsią czyni Polskę wyjątkiem na tle innych państw UE“ - czytamy w publikacji PIE.

W analizie przytoczono również dane Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej, z których wynika, iż wśród państw UE największy średni udział wydatków na energię w wydatkach ogółem (powyżej 12 proc.) odnotowują Bułgaria, Czechy i Słowacja. Państwa UE, w których udział wydatków na energię jest najwyższy, wykazują jednocześnie największe różnice między obszarami miejskimi i wiejskimi. W Bułgarii, Czechach i Słowacji różnica między miastami a obszarami wiejskimi przekracza 4 pkt proc. Średnio w UE udział wydatków na energię wynosi 7,1 proc. na obszarach wiejskich, 6,2 proc. w małych miastach i na przedmieściach oraz 5 proc. w miastach.

W sumie - jak czytamy - w latach 2022-2023 odsetek obywateli Unii Europejskiej, którzy nie byli w stanie dostatecznie ogrzać swoich domów, wzrósł o 17 proc. - z 41 mln w 2022 r. do 48 mln w 2023 r. i dotyczył 10,6 proc. obywateli UE.

Podano, że obszary wiejskie w UE charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem renowacji poprawiających efektywność energetyczną; 29 proc. mieszkańców obszarów wiejskich, 25 proc. mieszkańców małych miast i przedmieść oraz 23 proc. mieszkańców dużych miast mieszka w domach, w których przeprowadzono renowacje w ciągu pięciu lat. Chodzi m.in. o poprawę termoizolacji, wymianę okien jednokomorowych i wymianę źródła ciepła. “Nieco wyższy odsetek renowacji na obszarach wiejskich UE może być powodowany m.in. tym, że większość (79 proc.) wiejskiej zabudowy to domy wolnostojące lub bliźniacze, o niższej efektywności energetycznej“ - ocenili autorzy publikacji.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny; przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.