Docelowo opłaty za przekazywanie odpadów będą niższe

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z przepisani śmieci należy segregować na cztery frakcję. Jedną z nich są metale i tworzywa sztuczne.

fot: Maciej Dorosiński

Docelowo opłaty za przekazywanie odpadów będą niże, jeśli np. samorządy potraktują selektywną zbiórkę jak metodę pozyskania surowców wtórnych - poinformował w piątek na konferencji minister środowiska Henryk Kowalczyk.

- Mam nadzieję, że kolejne rozwiązania prawne, które będziemy proponować, takie które będą wprowadzały opłatę produktową i zachęty finansowe do zbierania surowców wtórnych, pozwolą na to, że poziom recyklingu znacząco się podniesie. Docelowo, pozwolą na to, że opłaty za przekazywanie odpadów będą łącznie znacznie niższe niż są do tej pory - powiedział Kowalczyk.

Dodał, że samorządy mają możliwość przeznaczyć uzyskane środki finansowe ze sprzedaży selektywnie zebranych surowców wtórnych na system zbiórki odpadów, obniżając w ten sposób koszty mieszkańców.

Kowalczyk powiedział też, że w przypadku odpadów biodegradowalnych, jeśli ktoś ma na posesji kompostownik, to w takiej sytuacji gmina może obniżyć koszty zbiórki o połowę.

- Zachęcam do tego, aby traktować selektywną zbiórkę jako metodę pozyskiwania surowców wtórnych, sprzedanie tych surowców wtórnych i włożenie tych pieniędzy w system zbiórki - podkreślił.

Minister przyznał, ze osobiście sam prowadzi selektywną zbiórkę odpadów.

- Osobiście segreguję odpady, mam o tyle wygodniej, że mieszkam w domu jednorodzinnym na wsi. Mam dużo łatwiej, żaden sąsiad mi niczego nie dorzuci. (...) Mam kompostownik, czyli biodegradowalnych nie składuję. (...) Zamieszkuje u mnie od czterech do sześciu osób i mam bardzo małą ilość odpadów zmieszanych, to jest niecałe 120 litrów na miesiąc - powiedział Kowalczyk.

Kowalczyk poinformował też na konferencji, że aby poprawić świadomość społeczeństwa co do konieczności selektywnej zbiórki odpadów, rusza kampania informacyjno-edukacyjna na temat segregacji odpadów komunalnych "Piątka za segregację". Głównym celem jest zmiana zachowań i nawyków towarzyszących segregacji.

Kampania ma tworzyć świadomość, bez której żaden skuteczny system segregacji i odzysku odpadów nie będzie działać. Kampania jest skierowana także do najmłodszego pokolenia, które nie nabrało jeszcze złych nawyków.

"Piątka" kampanii odnosi się do pięciu frakcji, na które dzieli się odpady komunalne w ramach Jednolitego Systemu Segregacji Odpadów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.