Dobrze w meblarstwie, gorzej w górnictwie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Spada aktywność branży wydobywczej, jest to o tyle groźne, że górnictwo nadal odgrywa znaczącą rolę na rynku pracy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Produkcja przemysłowa rozkręca się coraz bardziej, w marcu w ujęciu rocznym wzrosła o 5,4 proc., było to jednak mniej niż przewidywali analitycy. Bardzo dobrze radzą sobie producenci mebli i farmaceutyków; słabe są m.in. wyniki górnictwa.

Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek (17 kwietnia), że produkcja przemysłowa w ubiegłym miesiącu wzrosła o 5,4 proc. licząc rok do roku, a w porównaniu z lutym wzrosła o 9,4 proc. Po uwzględnieniu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 5,7 proc. rdr. W pierwszym kwartale była o 4,8 proc. wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem.

Dane dotyczące produkcji przemysłowej są jednym ze wskaźników, dzięki którym można prognozować zmiany PKB. Eksperci spodziewali się, że czwartkowy odczyt potwierdzi, iż nasza gospodarka radzi sobie coraz lepiej. Analitycy przewidywali wzrost o 6,5 proc. rdr. Marcowy wynik jest zatem sporo niższy od przewidywań, ale wciąż najwyższy w tym roku. W lutym dynamika produkcji przemysłowej wynosiła w ujęciu rocznym 5,3 proc, natomiast w styczniu 4,1 proc.

"Marcowe wyniki przemysłu są nieco lepsze od tych, z jakimi mieliśmy do czynienia w lutym, ale wyraźnie gorsze od oczekiwań. Należy liczyć się z tym, że na aktywność przedsiębiorstw wpływa sytuacja na Ukrainie" - ocenił w komentarzu Dyrektor Biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych Piotr Rogowiecki.

W porównaniu do ubiegłego roku wzrost odnotowano w 22 spośród 34 działów przemysłu. Największy wzrost, o ponad 33 proc., dotyczy producentów cementu, ceramiki, szkła, wapna i betonu. Ponad 21-procentowy wzrost odnotowali producenci wyrobów farmaceutycznych i mebli, a ponad 18-procentowy wzrost dotyczy maszyn i urządzeń.

Według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa, obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana przez firmy powyżej 9 osób, była w marcu o 17,4 proc. wyższa niż w marcu 2013. Budowlanka radzi sobie znacznie lepiej niż przed rokiem, bo przed 12 miesiącami produkcja ta spadała o 18,5 proc.

Wzrost zrealizowanych robót budowlanych odnotowano we wszystkich działach budownictwa, zarówno w porównaniu z marcem ub. roku, jak i lutym tego roku. W okresie styczeń-marzec tego roku produkcja budowlano-montażowa była o 10,6 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ub. roku, kiedy to notowano spadek o 15,1 proc. Zdaniem Rogowieckiego takie wyniki dobrze wróżą odczytom dotyczącym inwestycji.

Największy, 14-proc. spadek rdr w produkcji przemysłowej dotyczy wydobycia węgla kamiennego i brunatnego. Powodów do zadowolenia nie mają też producenci komputerów, wyrobów elektrycznych i optycznych (-11,3 proc.), napojów, (-9,2 proc.) oraz zaopatrujących w energię elektryczną, gaz i gorącą wodę (-7,3 proc.).

"Spada aktywność branży wydobywczej. Jest to o tyle groźne, że górnictwo nadal odgrywa znaczącą rolę na rynku pracy" - podkreślił Rogowiecki.

Zespół analiz banku Pekao ocenił, że z punktu widzenia polityki monetarnej czwartkowe dane stanowią swego rodzaju "neutralizację" środowych optymistycznych danych z rynku pracy i są wsparciem dla tych członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy sugerują wydłużanie okresu stabilizacji stóp procentowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.

PIT-RADWAR modernizuje zakład w Czernicy. Inwestycja warta blisko 90 mln zł

PIT-RADWAR S.A. rozpoczął modernizację swojego oddziału w Czernicy na Dolnym Śląsku. Pierwszy etap prac, obejmujący projektowanie i roboty budowlane w większości obiektów produkcyjnych, będzie kosztował niemal 21 mln zł netto.

Prof. Arkadiusz Kustra z AGH: Potrzebujemy inżynierów górników do nowoczesnych, korporacyjnych biznesów

Dzisiaj mówiąc o tym, że my potrzebujemy inżynierów górników, to owszem potrzebujemy, ale do takich nowoczesnych, korporacyjnych biznesów, w których będzie digitalizacja, innowacyjność, kwestie zrównoważonego rozwoju, cyrkularnej ekonomii i tak dalej – mówi w rozmowie z netTG.pl prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami (dawnego Wydziału Górniczego) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.