Dobry rower to nie wszystko. Jeśli decydujesz się na rywalizację, musisz mieć żelazną kondycję

fot: ARC

Wyścig rowerowy Tour de Silesia to prawdziwa próba kolarskich umiejętności. Grzegorz Czyż, sztygar zmianowy w kopalni Pniówek, wie o tym najlepiej

fot: ARC

W tym maratonie każdy, kto dojedzie do mety, jest wygranym. Wyścig rowerowy Tour de Silesia to prawdziwa próba umiejętności szosowych. Jeśli zdasz ten egzamin, możesz spróbować dalej. Grzegorz Czyż, sztygar zmianowy w kopalni Pniówek, ma już go za sobą.

- Prawdę mówiąc, to nie jestem nowicjuszem w tej dziedzinie. Moje pierwsze zetknięcie z kolarstwem miało miejsce jeszcze w szkole średniej, jakieś 20 lat temu. Teraz wracam do kolarstwa, bo jest to piękny sport, świetny sposób spędzania wolnego czasu – opowiada o sobie Czyż.

Na dobry początek wybrał maraton rowerowy, dyscyplinę, która zaledwie od kilku lat zdobywa sobie w Polsce popularność. Zawody rozgrywane są na trasie w pętli na dystansach od 20 do 120 km. W ultramaratonach dystanse są trzy: 100, 330 i 510 km. Trasy wyścigów prowadzą zwykle w terenie pagórkowatym, lub górskim, po nawierzchni szutrowej, trawiastej bądź kamienistej.

Kierownica z rogami

- Naturalnie trzeba dysponować odpowiednim rowerem, najlepiej górskim MTB, z kołami o rozmiarze 26 lub 29 cali, z przednim amortyzatorem o skoku 80-120 mm. Kierownica jest prosta z założonymi rogami. Pedały zatrzaskowe. Ramy takiego roweru wykonane są zazwyczaj z włókien węglowych. To musi być naprawdę bardzo lekki sprzęt. Takie akcesoria jak bagażniki czy błotniki odpadają – tłumaczy rowerzysta.

Trasa wyścigu rowerowego Tour de Silesia prowadzi przez malownicze tereny przygranicznych miejscowości Polski i Czech. Jedzie się z Godowa przez Łysą Górę, Pradziada i Przełęcz Pustewny, Wielkie Karlowice i Cierlicko. Kolarze musieli zmieścić się w określonym czasie jednej doby. Mieli do dyspozycji trzy postoje na posiłki. Wszystkie naprawy podczas wyścigu zawodnik musi wykonać sam bądź w specjalnie wyznaczonym boksie na trasie – tak stanowi regulamin.

- Często spotykam się z opiniami, że maratony lub ultramaratony rowerowe są mniej wyczerpujące niż te tradycyjne, biegowe. Na pewno obie te dyscypliny pożerają wiele sił. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że biegacze zwykle pokonują teren o nachyleniu 20-30 m, a na trasie Tour de Silesia suma przewyższeń wynosi 4700 m. Maraton biegowy trwa średnio od 4 do 6 godzin My jesteśmy w siodełku nawet przez 22 godziny – zwraca uwagę Grzegorz Czyż.

Dobry i kiepski kolarz

Jest takie powiedzenie, że kiepski kolarz na dobrym rowerze niewiele wskóra, za to dobry kolarz na kiepskim rowerze zawsze podejmie walkę. W kategorii, którą wybrał kolarz z Pniówka (330 km), startowało w tym roku ponad 300 zawodników, ale tylko 128 ukończyło rywalizację. Dlatego trzeba dbać o kondycję, sukcesywnie trenować.

Fani tego sportu zwykle zaczynają od Fun Bike Maratonów. Dystans do 22 km jest w sam raz dla początkujących, którzy próbują dopiero swych sił. Classic maraton to już nie przelewki. Trasę o długości do 40 km często ze sporymi nachyleniami trzeba pokonać z przysłowiową głową na karku, tak żeby nie odpaść z rozgrywki po pierwszych 10 km. Kolejny dystans to Mega Bike Maraton. Tu już trzeba mieć solidne przygotowanie i świadomość, że cztery bite godziny trzeba spędzić na siodełku w pełnym skupieniu i dobrze rozłożyć siły. Wreszcie Giga maraton do 100 km. To jest już jazda dla kolarzy z kondycją, zaprawionych w wyścigach po górach. Przewyższenia terenu sięgają tu nawet do 2000 m. Gdy już zaliczy się wszystkie te maratony, można myśleć o wyścigach rowerowych na takich dystansach, jakie pokonuje Grzegorz Czyż.

- Z góry przestrzegam! Trzeba mieć żelazne zdrowie i wytrzymałość na ból. Bolą ręce, plecy. Oczy muszą być naokoło głowy. Ponieważ jedzie się w bardzo zmiennych warunkach, w dzień i w nocy, przy prędkości nieraz do 70 km na godzinę.

A zatem wsiadajmy na rower wzorem sztygara z Pniówka. Pamiętajmy, że każdy trening rowerowy powinna rozpocząć trwająca około 10 minut rozgrzewka. Organizm musi się stopniowo przyzwyczajać do tego typu wysiłku. Na początek warto wybrać płaski teren i wolną jazdę, stopniowo zwiększając jej tempo. Kolarstwo to z pewnością świetny sposób na aktywny wypoczynek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.