Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Dobry rower to nie wszystko. Jeśli decydujesz się na rywalizację, musisz mieć żelazną kondycję

fot: ARC

Wyścig rowerowy Tour de Silesia to prawdziwa próba kolarskich umiejętności. Grzegorz Czyż, sztygar zmianowy w kopalni Pniówek, wie o tym najlepiej

fot: ARC

W tym maratonie każdy, kto dojedzie do mety, jest wygranym. Wyścig rowerowy Tour de Silesia to prawdziwa próba umiejętności szosowych. Jeśli zdasz ten egzamin, możesz spróbować dalej. Grzegorz Czyż, sztygar zmianowy w kopalni Pniówek, ma już go za sobą.

- Prawdę mówiąc, to nie jestem nowicjuszem w tej dziedzinie. Moje pierwsze zetknięcie z kolarstwem miało miejsce jeszcze w szkole średniej, jakieś 20 lat temu. Teraz wracam do kolarstwa, bo jest to piękny sport, świetny sposób spędzania wolnego czasu – opowiada o sobie Czyż.

Na dobry początek wybrał maraton rowerowy, dyscyplinę, która zaledwie od kilku lat zdobywa sobie w Polsce popularność. Zawody rozgrywane są na trasie w pętli na dystansach od 20 do 120 km. W ultramaratonach dystanse są trzy: 100, 330 i 510 km. Trasy wyścigów prowadzą zwykle w terenie pagórkowatym, lub górskim, po nawierzchni szutrowej, trawiastej bądź kamienistej.

Kierownica z rogami

- Naturalnie trzeba dysponować odpowiednim rowerem, najlepiej górskim MTB, z kołami o rozmiarze 26 lub 29 cali, z przednim amortyzatorem o skoku 80-120 mm. Kierownica jest prosta z założonymi rogami. Pedały zatrzaskowe. Ramy takiego roweru wykonane są zazwyczaj z włókien węglowych. To musi być naprawdę bardzo lekki sprzęt. Takie akcesoria jak bagażniki czy błotniki odpadają – tłumaczy rowerzysta.

Trasa wyścigu rowerowego Tour de Silesia prowadzi przez malownicze tereny przygranicznych miejscowości Polski i Czech. Jedzie się z Godowa przez Łysą Górę, Pradziada i Przełęcz Pustewny, Wielkie Karlowice i Cierlicko. Kolarze musieli zmieścić się w określonym czasie jednej doby. Mieli do dyspozycji trzy postoje na posiłki. Wszystkie naprawy podczas wyścigu zawodnik musi wykonać sam bądź w specjalnie wyznaczonym boksie na trasie – tak stanowi regulamin.

- Często spotykam się z opiniami, że maratony lub ultramaratony rowerowe są mniej wyczerpujące niż te tradycyjne, biegowe. Na pewno obie te dyscypliny pożerają wiele sił. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że biegacze zwykle pokonują teren o nachyleniu 20-30 m, a na trasie Tour de Silesia suma przewyższeń wynosi 4700 m. Maraton biegowy trwa średnio od 4 do 6 godzin My jesteśmy w siodełku nawet przez 22 godziny – zwraca uwagę Grzegorz Czyż.

Dobry i kiepski kolarz

Jest takie powiedzenie, że kiepski kolarz na dobrym rowerze niewiele wskóra, za to dobry kolarz na kiepskim rowerze zawsze podejmie walkę. W kategorii, którą wybrał kolarz z Pniówka (330 km), startowało w tym roku ponad 300 zawodników, ale tylko 128 ukończyło rywalizację. Dlatego trzeba dbać o kondycję, sukcesywnie trenować.

Fani tego sportu zwykle zaczynają od Fun Bike Maratonów. Dystans do 22 km jest w sam raz dla początkujących, którzy próbują dopiero swych sił. Classic maraton to już nie przelewki. Trasę o długości do 40 km często ze sporymi nachyleniami trzeba pokonać z przysłowiową głową na karku, tak żeby nie odpaść z rozgrywki po pierwszych 10 km. Kolejny dystans to Mega Bike Maraton. Tu już trzeba mieć solidne przygotowanie i świadomość, że cztery bite godziny trzeba spędzić na siodełku w pełnym skupieniu i dobrze rozłożyć siły. Wreszcie Giga maraton do 100 km. To jest już jazda dla kolarzy z kondycją, zaprawionych w wyścigach po górach. Przewyższenia terenu sięgają tu nawet do 2000 m. Gdy już zaliczy się wszystkie te maratony, można myśleć o wyścigach rowerowych na takich dystansach, jakie pokonuje Grzegorz Czyż.

- Z góry przestrzegam! Trzeba mieć żelazne zdrowie i wytrzymałość na ból. Bolą ręce, plecy. Oczy muszą być naokoło głowy. Ponieważ jedzie się w bardzo zmiennych warunkach, w dzień i w nocy, przy prędkości nieraz do 70 km na godzinę.

A zatem wsiadajmy na rower wzorem sztygara z Pniówka. Pamiętajmy, że każdy trening rowerowy powinna rozpocząć trwająca około 10 minut rozgrzewka. Organizm musi się stopniowo przyzwyczajać do tego typu wysiłku. Na początek warto wybrać płaski teren i wolną jazdę, stopniowo zwiększając jej tempo. Kolarstwo to z pewnością świetny sposób na aktywny wypoczynek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.