- Przybywa polskich inwestycji na Ukrainie. Współpraca biznesowa może wejść na znacznie wyższy poziom, od 17 lat zabiega o to Polko-Ukraińska Izba Gospodarcza. Gdy organizowaliśmy w październiku ubiegłego roku szczyt gospodarczy w Doniecku zabrakło na nim przedstawicieli polskiego sektora górniczego. Wypełniamy tą lukę trzydniową konferencją w Katowicach, którą zorganizowaliśmy wspólnie ze Związkiem Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego - powiedział Jacek Piechota, prezes Polsko Ukraińskiej Izby Gospodarczej, otwierając katowicką konferencję.
W związku z kolejnym dużym wypadkiem górniczym na Ukrainie w ostatniej chwili zmieniono skład delegacji, która przyjechała z trzydniową wizytą do Polski.
- Niestety, minister przemysłu górniczego Ukrainy nie mógł dziś przyjechać, za co bardzo Państwa przeprasza. Ja od 50 lat jestem związany z ukraińskim górnictwem, byłem kiedyś i mistrzem i ministrem. W naszej delegacji są przedstawiciele firm wydobywczych, przetwórczych, sektora automatyzacji górnictwa i nauki. Największą biedą ukraińskiego górnictwa jest to, że kopalnie były projektowane w latach 50 i 60, gdy był nacisk na szybkie uruchomienie wydobycia. W kolejnych latach miały być doinwestowane, ale pieniędzy ciągle nie było, a z wydobyciem węgla trzeba było schodzić coraz głębiej. Warunki eksploatacji się pogorszyły. Wydobycie maleje, w ubiegłym roku wyniosło ono 78 mln ton, a w latach 80. było na poziomie 200 mln ton rocznie. Pracowaliśmy i pracujemy na krótkich chodnikach, około 200 metrowych. Nasze kopalnie nie są konkurencyjne dla kopalń, które były optymalnie projektowane - mówił Stanislav Janko, prezes ukraińskiego Związku Pracodawców Węgla Kamiennego (Ukrwuglerobodawci).
Podczas konferencji podkreślano, że górnictwo Polski i Ukrainy może czerpać wzajemnie ze swoich doświadczeń. Wskazywano kilka potencjalnych obszarów współpracy takich jak: poprawa bezpieczeństwa, restrukturyzacja i prywatyzacja, sposoby prowadzenia eksploatacji, zwalczanie zagrożenia metanowego, rekultywacja terenów po zakończeniu wydobycia. Doc. Marian Turek z Politechniki Śląskiej zaprezentował efekty restrukturyzacji polskiego górnictwa, wskazując na zasadnicze różnice w porównaniu do procesów zmian zachodzących w tym sektorze gospodarki na Ukrainie
- Polskie górnictwo jest ciągle w rękach skarbu państwa. Było kilka podejść do prywatyzacji, ale ich efekty są bardzo małe, mam tylko jedną maleńką prywatną kopalnie. Liczba zakładów wydobywających węgiel kamienny na przestrzeni 20 lat restrukturyzacji zmniejszyła się z 70 do 31 - mówił doc. Marian Turek.
Podczas dzisiejszych obrad prezentowano przykłady zastosowania nowoczesnej techniki w procesie wydobywania węgla z cienkich pokładów w kopalniach ukraińskich oraz doświadczenia we wdrażaniu systemów przeciwawaryjnych oraz przeciwpożarowych. Goście z Ukrainy przedstawiali także systemy organizacji technicznego zapewnienia bezpieczeństwa pracy w kopalniach. Polscy referenci skoncentrowali uwagę na przeciwdziałaniu zagrożeniom metanowym oraz wybuchom pyłu węglowego. Przedstawiciele KOMAGU prezentowali innowacyjne rozwiązania maszyn górniczych. Jednym z wiodących tematów debaty była analiza aktualnej sytuacji na europejskim rynku węgla w aspekcie uwarunkowań prawnych Unii Europejskiej. Jutro przedstawiciele ukraińskiego górnictwa zwiedzą kilka śląskich kopalń i zakładów pracujących na rzecz przemysłu wydobywczego. W piątek zarezerwowano czas na bilateralne rozmowy biznesowe, podczas których przedsiębiorcy polscy i ukraińscy będą ustalali szczegóły swojej współpracy.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.