Dobre perspektywy wzrostu wspierają rating Polski

Dobre perspektywy wzrostu wspierają rating Polski, przy czym kraj stoi przed szeregiem wyzwań fiskalnych w postaci wysokiego deficytu strukturalnego i powrotu do reguł fiskalnych po pandemii - napisała w raporcie datowanym na 15 września agencja ratingowa Moody's.

"Profil kredytowy Polski znajduje wsparcie w dużej i odpornej gospodarce otoczonej solidnymi ramami makroekonomicznymi. Jednocześnie szok Covid-19 wywoła w 2020 r. recesję i skutkować będzie przejściowym pogorszeniem wskaźników fiskalnych. Do głównych fundamentalnych wyzwań dotyczących ratingu należą: relatywnie wysoki fiskalny deficyt strukturalny, średnioterminowe wyzwania ciążące na potencjale wzrostu oraz podwyższona niepewność dotycząca polityki gospodarczej" - napisano.

Stabilna perspektywa ratingu odzwierciedla zdaniem agencji zrównoważony bilans ryzyk dla profilu kredytowego - z jednej strony solidne średnioterminowe perspektywy wzrostu po pandemii, a z drugiej wyzwania dla siły instytucjonalnej kraju.

11 września agencja Moody's nie dokonała aktualizacji ratingu Polski, co oznacza, że ocena kredytowa Polski u tej agencji pozostała na poziomie "A2" ze stabilną perspektywą. Wówczas nie opublikowano raportu nt. Polski.

"Spodziewamy się, że szok koronawirusowy tymczasowo osłabi aktywność gospodarczą i wskaźniki fiskalne. Oczekujemy przy tym, że wskaźniki fiskalne w Polsce po wygaśnięciu pandemii będą zgodne z krajowymi i unijnymi regułami. (...) Naszym zdaniem stabilizująca reguła wydatkowa zostanie przywrócona najpóźniej w 2022 r., wraz z odbudową gospodarki" - wynika z raportu.

Podwyżka ratingu Polski w ocenie Moody's jest mało prawdopodobna, biorąc pod uwagę gospodarcze i fiskalne skutki pandemii. Tym niemniej, presja na podwyżkę ratingu mogłaby się pojawić, gdyby polski rząd podjął kroki w kierunku odwrócenia działań, które osłabiły ramy instytucjonalne lub gdyby pokryzysowa konsolidacja fiskalna skutkowała znaczącą obniżką strukturalnego deficytu budżetowego. Ponadto, reformy strukturalne wspierające potencjał wzrostu w średnim terminie również byłyby pozytywne dla ratingu.

W kierunku obniżki ratingu mogłyby z kolei oddziaływać następujące czynniki: znaczące pogorszenie się pozycji fiskalnej i/lub perspektywa niższego, bardziej zmiennego wzrostu gospodarczego, brak postępu we wdrażaniu reform strukturalnych, które mogłyby odstraszać bezpośrednie inwestycje zagraniczne, a tym samym ograniczać wzrost gospodarczy - w kontekście niesprzyjającej sytuacji demograficznej.

Zdaniem Moody's, efektywność polityki makroekonomicznej i monetarnej Polski wspiera wiarygodna i niezależna polityka Narodowego Banku Polskiego.

Moody's prognozuje, że PKB Polski w 2020 r. spadnie o 3,8 proc., a w kolejnym roku odbije o 4,0 proc., dodając że ryzyka dla prognoz są "niezwykle wysokie" z uwagi na niepewność rozwoju pandemii.

Agencja prognozuje deficyt sektora gg w 2020 r. na 11,4 proc. PKB (oficjalna prognoza rządu do 12 proc.), a na 2021 r. deficyt 5,7 proc. PKB (rząd 6 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.