Dobra organizacja pracy w trakcie pandemii koronawirusa i dyscyplina wśród załóg pozwoliły przetrwać górnictwu ten trudny czas

fot: Maciej Dorosiński

- Stosowanie maseczek, ograniczenie ilości osób przebywających w jednym miejscu, prowadzenie dezynfekcji pomieszczeń – na te działania położyliśmy nacisk - zwrócił uwagę Tadeusz Zientek

fot: Maciej Dorosiński

Każda pandemia stanowi zagrożenie dla ruchu zakładu górniczego i zatrudnionych w nim ludzi. I pod tym kątem spojrzeliśmy na problem. Priorytetem było zdrowie i życie ludzi – podkreślił w trakcie debaty w ramach IV Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego Tadeusz Zientek, specjalista w Departamencie Warunków Pracy i Szkolenia Wyższego Urzędu Górniczego.

 Prezes Wyższego Urzędu Górniczego powołał zespół ds. zagrożenia pandemicznego, w którym znaleźli się m.in. przedstawiciele przedsiębiorców i specjaliści z różnych dziedzin związanych z górnictwem. Należało określić warunki pracy, transportu ludzi, przebywanie pracowników w bliskim kontakcie. Stworzone przez zespól zalecenia zostały przekazane do wiadomości kierownictw zakładów górniczych.

- Stosowanie maseczek, ograniczenie ilości osób przebywających w jednym miejscu, prowadzenie dezynfekcji pomieszczeń – na te działania położyliśmy nacisk. Zakłady górnicze stosowały się do tych zaleceń – ocenił Tadeusz Zientek.

Z danych Wyższego Urzędu Górniczego wynika, że w sumie w trakcie kolejnych ataków pandemii koronawirusa zakażeniu uległo ponad 16 tys. pracowników kopalń węgla kamiennego. 32 osoby zmarły w wyniku schorzeń współistniejących..

Osobna sprawa to testowanie załóg i organizacja szczepień górników i ich rodzin. Pod tym względem spółki górnicze wykazały ogromną dbałość o swoich pracowników.

- Do tych zadań branża podeszła w sposób odpowiedzialny i doskonale zorganizowany. Zmianom uległy harmonogramy pracy. Dzięki temu udało się uniknąć kolejnych ofiar i strat w ruchu zakładów górniczych, choć oczywiście spadło znacznie wydobycie węgla i wstrzymano bądź opóźniono wiele inwestycji. Muszę również zwrócić uwagę na fakt, że górnicy wykazali sporą dyscyplinę. Wielu ograniczyło swe kontakty po pracy i stosowało się do ogólnych zaleceń wydanych przez właściwe instytucje państwowe – wskazał przedstawiciel WUG.

Dużym wyzwaniem okazało się uregulowanie kwestii szkoleń w górnictwie. Ustalono, że muszą być one prowadzone bez względu na zaistniała sytuację. Zdecydowano się na model e-lerningowy, wirtualny.

- Dziś można już powiedzieć z całą pewnością, że to rozwiązanie przyniosło dobre efekty. Pracodawcy dysponują szerokim zapleczem umożliwiającym prowadzenie tego rodzaju działań i będą one nadal kontynuowane w trakcie różnych typów szkoleń – podsumował Tadeusz Zientek.

IV Akademia Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego odbywa się 28 i 29 kwietnia w Zawierciu. Temat konferencji to „Górnictwo wobec zagrożeń zewnętrznych. Doświadczenia i wnioski”. Patronaty honorowe nad imprezą objęli: Jacek Sasin – wicepremier, minister aktywów państwowych, Adam Mirek – prezes Wyższego Urzędu Górniczego, Piotr Buchwald – prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz Jarosław Grzesik – przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Partnerami IV Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego są: LW Bogdanka, Jastrzębska Spółka Węglowa, Cen-Rat, Główny Instytut Górnictwa, Holding KW, GSU, Nadwiślańska Agencja Turystyczna oraz Famur.

Debata podczas konferencji toczyć się będzie w kilku blokach: Fakty i mity, Finanse, Prawo i bezpieczeństwo. Relację z konferencji można znaleźć na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie oraz w kolejnym wydaniu „Górniczej”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.