Dobiega końca akcja ratownicza w kopalni Borynia

200806161329193060

fot: PAP

fot: PAP

Po blisko dwóch tygodniach od wybuchu metanu, który zabił sześciu i ranił kilkunastu innych górników, w kopalni „Borynia” w Jastrzębiu Zdroju pod ziemią kończy się akcja ratownicza. W poniedziałek rejon wybuchu odizolowano od reszty kopalni.

- Dwie tamy przeciwwybuchowe, izolujące zagrożony rejon, zostały doszczelnione i zamknięte. Do wyrobiska wtłaczane są gazy, głównie azot, aby zlikwidować zagrożenie pożarowe w tym rejonie – powiedziała PAP rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG), Edyta Tomaszewska.

Jeżeli w poniedziałek po południu próbki powietrza pobrane w rejonie tam będą prawidłowe, akcja ratownicza zostanie formalnie zakończona. Dalsze działania w kopalni prowadzone będą na zasadzie akcji profilaktycznej. Oznacza to złagodzenie obowiązujących w takich przypadkach procedur działania.

Cały czas z otamowanego rejonu pobierane są próby powietrza do szczegółowych analiz. Wykonywane są również badania tego, na ile wtłaczane do wyrobiska gazy spełniają swoje zadanie. Tłoczy się je po to, aby wyparły tlen i doprowadziły do wygaśnięcia ewentualnego pożaru. O tym, że mogło do niego dojść, świadczyły podwyższone stężenia tlenku węgla.

- Po otamowaniu ważne jest wyrównanie potencjałów gazów w tym rejonie. Gazy inertne nie mogą być wtłaczane bezmyślnie, ale należy nadać im odpowiedni kierunek przepływu, aby ich tłoczenie było efektywne i skuteczne – wyjaśnił prezes WUG, Piotr Buchwald.

Budowa tam przeciwwybuchowych o grubości 2,5 i 3,5 metra ok. 500 m od ściany, gdzie doszło do zapalenia i wybuchu metanu, trwała kilka dni. Zużyto ponad 100 ton spoiwa mineralnego. O postawieniu tam zdecydowali w związku z zagrożeniem pożarowym członkowie kopalnianych zespołów ds. zagrożeń oraz eksperci. Ostatecznie zrezygnowano z rozważanej koncepcji zalania rejonu wodą. Utrudniłoby to ustalenie przyczyn katastrofy.

Po zapaleniu i wybuchu metanu 900 metrów pod ziemią na miejscu zginęło czterech, a rannych zostało 19 górników. Dwaj z nich zmarli w kolejnych dniach. W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich nadal przebywa pięciu górników, a w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju trzech.

Jak poinformował PAP dyrektor siemianowickiej „oparzeniówki”, Mariusz Nowak, stan wszystkich leczonych tam pacjentów z „Boryni”, choć nadal ciężki, powoli się poprawia.

Według rzeczniczki szpitala w Jastrzębiu Zdroju Alicji Brockiej trzej poszkodowani przebywający tam na oddziale ortopedycznym, prawdopodobnie wkrótce wrócą do domów - podobnie jak dziewięciu górników, którzy zostali wypisani w ubiegłym tygodniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaświadczenie z ZUS po kilku kliknięciach

Gdy bank lub urząd potrzebuje potwierdzenia danych, dotyczących np. rozliczeń z tytułu składek na ubezpieczenia, zatrudnienia czy pobieranych świadczeń, nie trzeba składać do ZUS tradycyjnego wniosku o wydanie zaświadczenia. Odpowiedni dokument można przygotować samodzielnie na portalu eZUS, w aplikacji mZUS lub mZUS dla Płatnika. Z takiej możliwości skorzystało już wiele osób i firm – łącznie klienci ZUS samodzielnie utworzyli ponad pół miliona zaświadczeń. 

Orlen analizuje celowość dalszej inwestycji w budowę instalacji pogłębionego przerobu ropy w Możejkach

Orlen analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie inwestycji w instalację pogłębionego przerobu ropy w Możejkach - poinformował we wtorek PAP Biznes prezes spółki Ireneusz Fąfara. Alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia litewskiej rafinerii.

Rokitnica nabiera mocy. W Zabrzu rośnie jedna z kluczowych stacji energetycznych południa Polski

Budowa stacji 400/110 kV Rokitnica w Zabrzu systematycznie postępuje. Budynek technologiczny jest już w około 90 proc. doprowadzony do stanu surowego zamkniętego, a PSE planują jeszcze w tym roku rozpocząć montaż pierwszych urządzeń technologicznych.

GAZ-SYSTEM wspiera ochotnicze straże pożarne. Ponad 70 jednostek otrzyma dofinansowanie

Do 73 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski trafi blisko 1,5 mln zł wsparcia w ramach pierwszej edycji programu „GAZ-SYSTEM dla Bezpieczeństwa”. Pieniądze posłużą m.in. zakupowi sprzętu ratowniczo-gaśniczego, wyposażenia ochronnego oraz finansowaniu szkoleń i rozwoju kompetencji druhów.