Do uruchomienia pozostały dwa bloki energetyczne
fot: PGE GiEK
Blok energetyczny nr 1 o mocy 370 MWe w Elektrowni Bełchatów od momentu przyłączenia go do sieci 29 grudnia 1981 r. przepracował ponad 240 tys. roboczogodzin i wyprodukował ponad 78 773 000 MWh energii elektrycznej, która przez 38 lat trafiała do około 800 tysięcy gospodarstw domowych
fot: PGE GiEK
W Elektrowni Bełchatów działa już osiem z 10 bloków energetycznych wyłączonych w poniedziałek, 17 maja, z powodu awarii na stacji rozdzielczej w Rogowcu. Do uruchomienia zostały dwa bloki energetyczne, nr 2 i 6 - podała Polska Grupa Energetyczna Górnictwo i Energia Konwencjonalna (PGE GiEK).
Kolejny blok energetyczny w sieci. Przed chwilą specjaliści branży energetycznej zatrudnieni w Elektrowni Bełchatów uruchomili kolejny blok energetyczny nr 8 - poinformowała PGE GiEK we wtorek, 18 maja, w południe.
W poniedziałek ok. godz. 16.30, w wyniku zadziałania zabezpieczeń elektrycznych na należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych stacji rozdzielczej w Rogowcu pod Bełchatowem, nastąpiło awaryjne wyłączenie 10 bloków energetycznych w Elektrowni Bełchatów o łącznej mocy około 3900 MW. W momencie awarii oddawały one do systemu 3640 MW, czyli przeszło 15 proc. krajowego zapotrzebowania na energię.
W nocy z poniedziałku na wtorek przywrócono działanie sześciu bloków energetycznych - nr 3, 4, 5, 9, 10 i 11. Następnie uruchomiono kolejny blok energetyczny nr 7.
PGE GiEK poinformowała, że uruchomienie ośmiu nagle wyłączonych bloków energetycznych zajęło energetykom 9 godz., co według spółki jest bardzo szybkim tempem.
W poniedziałek wieczorem energię elektryczną w bełchatowskiej elektrowni produkował jedynie blok o najwyższej mocy, który podłączony jest do stacji Trębaczew pod Działoszynem. Działa on bez zakłóceń.
Obecnie na terenie elektrowni łącznie pracuje już dziewięć ze wszystkich 11 bloków energetycznych.
Zespół specjalistów cały czas pracuje nad przywróceniem do działania pozostałych wyłączonych awaryjnie jednostek.
Awaria w rozdzielni w Rogowcu została usunięta w poniedziałek. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie. Dokładne okoliczności wystąpienia zakłócenia zbada zespół ekspertów.
Mimo awarii krajowy system energetyczny pracował stabilne. Było to możliwe dzięki krajowej rezerwie operatora, uruchomieniu mechanizmów obrony systemu elektroenergetycznego przed blackoutem oraz skorzystaniu z importu awaryjnego m.in. z Czech, Słowacji i Niemiec.