Do strefy euro? Jeszcze nie jesteśmy gotowi!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak na razie większość Polaków opowiada się za pozostaniem przy narodowej walucie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska nie spełnia dziś kluczowych warunków, które pozwoliłyby jej realnie myśleć o wstąpieniu do strefy euro - uważa prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Chodzi nie tylko o kryteria z Maastricht, ale również o realne przystosowania gospodarki.

W opinii prof. Elżbiety Mączyńskiej dyskusja na temat naszego rychłego wstąpienia do strefy euro jest dzisiaj nieuzasadniona. Polska nie byłaby w stanie spełnić kryteriów konwergencji, czyli czterech podstawowych warunków: stabilność cen, kryterium fiskalnego, kursowego oraz kryterium, odnoszącego się do stóp procentowych.

- Polska nie spełnia nie tylko tych czterech podstawowych kryteriów z Maastricht - zauważa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. - Nie spełnia też warunków konwergencji realnej, spójności realnej, czyli takiej, która by zbliżałaby ją w poważnym stopniu do krajów wysokorozwiniętych.

Czego przykładem są na przykład nakłady na prace badawczo-rozwojowe. Ciągle pozostajemy daleko w tyle za znaczną częścią Europy. Podobnie wygląda sytuacja z wysokością płac, relatywnie niską w stosunku do krajów, których mieszkańcy posługują się wspólną, europejską walutą.

- To nie są w pełni porównywalne gospodarki, a to oznacza, że kraj słabszy w takim związku ponosi wysokie koszty wstąpienia do strefy euro - tłumaczy prof. Mączyńska.

W jej ocenie, myśląc realnie o przyjęciu euro trzeba zwiększać produktywność gospodarki, jej wydajność, co skutkowałoby zwiększaniem płac. Dzięki temu różnice między Polską a krajami należącymi do strefy systematycznie by malały. Z obecności w strefie euro korzystają właśnie kraje, które mają wyższy poziom rozwoju i spełniają warunki konwergencji realnej.

- W momencie, kiedy wejście do euro nie sprzyjałoby zmniejszeniu nierównowagi, mogłoby dojść do sytuacji podobnej jak w Grecji czy Hiszpanii - ostrzega prof. Mączyńska. - Nastąpiłoby mianowicie zachwianie w systemie finansów publicznych. Jeden z silnych argumentów za wejściem do strefy euro było to, że kraj, który jest w systemie euro, poddany jest większej dyscyplinie finansowej. Przykłady Grecji i Hiszpanii pokazały, że niekoniecznie tak musi być.

Nie wolno, co podkreśla ekonomistka, zapominać o korzyściach, jakie wiązałyby się z zastąpienia złotego przez euro. Zmniejszyłyby się na przykład koszty transakcyjne, bo nie byłoby konieczności wymiany jednej waluty na drugą.

- Jednak te różnice mogą sprawiać, że takie przyspieszone wstąpienie do strefy euro, nawet gdyby nam teraz pozwolili wejść, a nie pozwolą, bo nie spełniamy warunków, mogłoby spowodować, że ponieślibyśmy duże koszty i spowodowałoby to problemy większe, socjalne. W momencie gdyby wystąpiły te problemy, to budżet państwa musiałby się zaangażować - prognozuje prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. - Pośpiech tutaj, moim zdaniem, nie jest wskazany.

Jednak zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej czas, w jakim przygotowywać się będziemy do przyjęcia euro, należy poświęcić na rzeczową dyskusję społeczną, choć i ona, na pewno nie wyeliminuje obaw związanych z przyjęciem euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deja: W 2026 r. wyprodukujemy o 1 mln ton węgla więcej, niż zakładaliśmy

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja poinformował w środę, że ze względu na rosnący popyt na węgiel energetyczny, spółka wyprodukuje w tym roku o 1 mln ton węgla więcej, niż planowała i sprzeda o 3 mln ton węgla więcej.

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.