Do Śląskiego Centrum Przedsiębiorczości wpłynęło ponad 2,3 tys. wniosków

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 2,3 tys. wniosków o dotacje do inwestycji i utrzymanie miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach z woj. śląskiego otrzymało Śląskie Centrum Przedsiębiorczości. Dotacje te są jednym z narzędzi samorządu regionu, które wspierają przedsiębiorców w czasie epidemii.

Cały ogłoszony 6 kwietnia br. "Śląski Pakiet dla Gospodarki", oparty w znacznej mierze o fundusze unijne zarządzane z poziomu województwa, pierwotnie przewidywał kwoty: 446 mln zł na pożyczki obrotowe i płynnościowe, 323 mln zł na wsparcie pracodawców, 162 mln zł wsparcia bezzwrotnego, 57 mln zł na "działania wspierające" oraz 20 mln zł na "wejścia kapitałowe".

W połowie maja Komisja Europejska zaakceptowała jednak wniosek zarządu woj. śląskiego o zwiększenie o 33 mln euro (czyli 148 mln zł) puli dotacji kierowanych dla przedsiębiorców, dostępnej w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego (ostatecznie pod koniec czerwca zarząd woj. śląskiego ogłosił, że wartość "Śląskiego Pakietu dla Gospodarki" wzrosła z 1 mld zł - o 367 mln zł).

Nabór wniosków o dotacje do inwestycji i utrzymania miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach z woj. śląskiego Śląskie Centrum Przedsiębiorczości (należąca do samorządu regionu tzw. instytucja pośrednicząca, koordynująca wdrażanie części RPO dot. m.in. wsparcia dla przedsiębiorczości) uruchomiło pod koniec kwietnia.

Konkurs ten był realizowany w 4 rundach po 14 dni - od 28 kwietnia do 23 czerwca br. Eksperci rozpoczynali oceny projekty po każdym naborze, dzięki czemu proces ma przebiegać sprawnie. W czwartek, 2 lipca, rzeczniczka ŚCP Paulina Cius przekazała, że 30 czerwca zarząd woj. śląskiego zatwierdził listę 112 projektów, ocenionych w pierwszej rundzie naboru, które otrzymają łącznie ponad 67 mln zł.

Wybrane projekty obejmują wsparcie m.in. branży medycznej, usług rehabilitacyjnych, kosmetycznych oraz gastronomii i przemysłu czasu wolnego. W konkursie możliwe było również finansowanie kosztów bieżących związanych z prowadzeniem działalności (kapitał obrotowy), z czego w efekcie pierwszej rundy skorzysta 24 przedsiębiorców.

"Ze 175 wniosków 112 otrzyma dofinansowanie na łączną kwotę przekraczającą 67 mln zł, z czego 93 wnioski dotyczą mikro i małych przedsiębiorstw, a 19 średnich" - wyliczył, cytowany w informacji Cius, dyrektor ŚCP Krzysztof Spyra.

Rosnąca liczba wniosków w kolejnych rundach, przekraczających wstępną alokację 76 mln zł, skłoniła zarząd województwa do wynegocjowania z Komisją Europejską zgody na przesunięcie dodatkowych środków na dotacje dla przedsiębiorców. Pula na konkurs została zwiększona o 148 mln zł i ostatecznie wyniosła 224 mln zł.

Przedstawiciele Centrum wskazują, że zdecydowana większość wniosków dotyczyła działań inwestycyjnych, ok. 35 proc. projektodawców chciało też skorzystać ze wsparcia kosztów bieżących. W naborze możliwe było finansowanie kosztów poniesionych przez firmy po 1 lutego 2020 r.

Cały konkurs zakładał bezzwrotne wsparcie do 800 tys. zł - na inwestycje i utrzymanie miejsc pracy zagrożonych likwidacją. Dzięki wcześniejszym negocjacjom z Komisją Europejską i ułatwieniom w tzw. specustawie funduszowej, zastosowano przyspieszone procedury i rozszerzono zakres pomocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".