Do Polski z innych kierunków niż rosyjski od początku roku wpłynęło 2,8 mln ton węgla

fot: Kajetan Berezowski

Minister Anna Moskwa mówiła, że umowa jest na tyle szczegółowa co do parametrów, monitorowania, inwestycji, że ie pozostawia elementów niejednoznacznych, wątpliwych

fot: Kajetan Berezowski

- Do Polski od początku roku z innych kierunków niż rosyjski wpłynęło 2,8 mln ton węgla różnego przeznaczenia. Polskie spółki wydobywcze zapewnią 2,5 mln ton węgla, który trafi do odbiorców indywidualnych - poinformowała posłów w środę minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Moskwa odpowiadała na pytania posłów na posiedzeniu sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw.

Posłowie opozycji chcieli wiedzieć, w jaki sposób rząd zabezpieczył zapotrzebowanie na węgiel w Polsce w najbliższym sezonie grzewczym oraz jakiego deficytu węgla na polskim rynku należy się spodziewać.

- Według danych GUS w ubiegłym roku zużycie węgla w gospodarstwach domowych wyniosło 7,4 mln ton. Z Rosji płynęło, w zależności od roku, około 8 mln ton. Nie cały węgiel rosyjski trafił do gospodarstw domowych. Część tego węgla trafiała też do małych ciepłowni - poinformowała posłów Anna Moskwa.

Dodała, że węgiel od wszystkich trzech obecnych na Polskim rynku grup: Lubelskiego Węgla Bogdanka, Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i Tauronu Wydobycie, który trafi na polski rynek do indywidualnych odbiorców to łącznie około 2,5 mln ton. Minister zaznaczyła, że chodzi o groszek i węgiel średni i gruby.

Do 16 kwietnia br. z kierunku rosyjskiego wpłynęło do Polski 3 mln ton węgla. Co oznacza, że ta luka na rynku nie jest wcale tak duża. Nie jesteśmy w stanie policzyć, ile tego węgla w tych składach, których jest bardzo dużo, jeszcze się znajduje. Szacujemy ryzyko, żeby ten węgiel na tych składach, który jest, albo go nie ma, zabezpieczyć odbiorcom. Stąd też ta ustawa - podkreśliła Anna Moskwa.

Poinformowała, że jednocześnie z innych kierunków niż rosyjski wpłynęło do Polski drogą morską od początku roku 2,8 mln ton węgla. Minister zaznaczyła, że jest to węgiel nie tylko dla gospodarstw domowych.

- Na dzisiaj jest to głównie węgiel kolumbijski, płyną też trzy statki z Indonezji. Czasami jest to węgiel, który może bezpośrednio trafić do odbiorców, natomiast jest to rzadka sytuacja. Na ogół jest on przesiewany, trafia do rolnictwa, do ciepłowni na inne potrzeby niezwiązane z indywidualnymi potrzebami gospodarstw domowych. Węgiel indonezyjski jest w 100 proc. nadający się do palenia w piecach. Kolumbijski różnie, w 30-40 proc. - zwróciła uwagę minister.

Przypomniała, że jeśli chodzi o PGG, to funkcjonuje jej sklep internetowy i możliwość bezpośredniego odebrania węgla ze składu. Poza siecią sprzedaży PGG ma również sieć autoryzowanych sprzedawców.

- Ogólnie w spółkach skarbu państwa zidentyfikowaliśmy 250 autoryzowanych sprzedawców węgla. PGG ma swoich przedstawicieli, do których przekazywało wyłącznie swój węgiel - stwierdziła Moskwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.

Małysz i historia skoków pod jednym dachem. Nowa atrakcja turystyczna Wisły

Historia skoków narciarskich, trofea Adama Małysza i jego rajdowy samochód, życiorysy innych znanych narciarzy z Beskidów, sprzęt sportowy oraz interaktywne i multimedialne wystawy pod jednym dachem – we wtorek, 14 lipca 2026 r., w Wiśle otwarte zostanie Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza.

To już pewne. Centrum kosmiczne nie na Śląsku, a w Warszawie

Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej będzie mieścić się w Warszawie. Dziś ogłoszono decyzję w tej sprawie. O lokalizację ośrodka starały się m. in. Katowice.

Górnicza spółka rozwija własne odnawialne źródła energii przy wsparciu NFOŚiGW

KGHM Polska Miedź S.A. podpisał umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na preferencyjne finansowanie projektów fotowoltaicznych realizowanych w ramach rozwoju własnych odnawialnych źródeł energii. Wsparcie obejmuje budowę pięciu instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 19,4 MW. Inwestycje zostaną zrealizowane na gruntach należących do KGHM, a wytwarzana energia będzie wykorzystywana na potrzeby procesów technologicznych Polskiej Miedzi.