Do nowego ministerstwa trafi nadzór nad spółkami energetycznymi i górniczymi, który leżał w gestii likwidowanego resortu energii
fot: Andrzej Bęben/ARC
Gminy górnicze zamierzają złożyć pozew przeciwko Skarbowi Państwa za utracone podatki od instalacji w wyrobiskach górniczych za lata 2003-2005
fot: Andrzej Bęben/ARC
Ministerstwo, którym pokieruje Jacek Sasin, przejmie nadzór nad większością spółek Skarbu Państwa - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając skład nowego rządu. Obecnie nadzór jest rozproszony na 11 ministerstw i dodatkowo premiera.
Jak oświadczył Morawiecki, nowe ministerstwo nadzoru właścicielskiego, którego nazwa "zostanie jeszcze ostatecznie uzgodniona", słusznie może nawiązywać do niegdysiejszego Ministerstwa Skarbu Państwa.
Ministerstwo to zostało zlikwidowane z początkiem 2017 r., a nadzór właścicielski nad spółkami trafił do innych ministerstw oraz do Prezesa Rady Ministrów. Obecnie 27 spółek znajduje się w nadzorze Prezesa Rady Ministrów. Pozostałe 329 spółek nadzoruje w sumie 11 różnych ministerstw, a także dwie agencje - Agencja Mienia Wojskowego - w nadzorze Ministra Obrony Narodowej - oraz Agencja Rozwoju Przemysłu - nadzorowana przez szefa rządu.
Jak wynika ze słów premiera Morawieckiego, wicepremier Jacek Sasin, który pokieruje nowym ministerstwem, będzie sprawował nadzór właścicielski "nad większością" spółek Skarbu Państwa. Trafi tam też nadzór nad spółkami energetycznymi i górniczymi, który leżał w gestii likwidowanego Ministerstwa Energii.
Morawiecki oświadczył, że "Sasin zostanie poproszony o wypracowanie jak najlepszych praktyk". Jak dodał szef rządu, chodzi o to, aby między spółkami było "jak najwięcej synergii", co ma związek ze "znaczącym spowolnieniem koniunktury gospodarczej".
- Wykorzystanie wszelkich rezerw, również tych znajdujących się w spółkach Skarbu Państwa, jest w naszym żywotnym interesie i to będzie jedno z zadań ministra Sasina - zapowiedział szef rządu.