Do końca tygodnia złoty może tracić

Z uwagi na pogorszenie sentymentu inwestycyjnego na świecie, EUR/PLN może do końca tygodnia pozostawać na podwyższonych poziomach, w okolicach 4,30 - ocenia Mateusz Sutowicz, analityk Banku Millennium. Zdaniem analityka, odwrót od bardziej ryzykownych aktywów przekłada się na wzrost rentowności długoterminowych krajowych SPW.

"Dziś mieliśmy drugą z rzędu próbę wybicia się EUR/PLN powyżej 4,30. Na ten poziom doprowadziło nas pogorszenie sentymentu inwestycyjnego na świecie. Na wartości traci nie tylko złoty, ale większość walut regionu. Związane jest to także z rosnącymi oczekiwaniami rynku na bardziej agresywne tempo normalizacji polityki pieniężnej w USA" - powiedział Sutowicz.

"Mamy klasyczny odwrót od bardziej ryzykownych aktywów. Dla krajowego rynku długu oznacza to wzrost rentowności przede wszystkim długoterminowych obligacji" - dodał.

Zdaniem analityka, w drugiej części tygodnia na notowania złotego wpływ mogą mieć czynniki geopolityczne, a EUR/PLN może pozostawać na podwyższonych poziomach.

"W drugiej części tygodnia wiele zależeć będzie od sentymentu zewnętrznego, który obarczony jest dość wysokim ryzykiem geopolitycznym, na które nie mamy wpływu. Prawdopodobne jest, że EUR/PLN będzie pozostawać na podwyższonych poziomach, czyli będziemy skupieni wokół 4,30" - powiedział.

"W czwartek i piątek kalendarium nie zawiera publikacji, które mogłyby odwrócić trendy globalne, dlatego wszystko będzie związane z sentymentem na linii Waszyngton-Pekin, Waszyngton-Pjongjang czy Waszyngton-Teheran" - dodał.

Zdaniem analityka, w kolejnych dniach istotne będą także ceny ropy. Rosnące ceny ropy w ocenie rynku mogą nakręcić spiralę inflacyjną, która będzie mieć implikacje choćby dla polityki pieniężnej w USA.

Według Sutowicza, środowy komunikat RPP nie ma przełożenia na wycenę polskich aktywów, a lekkie umocnienie złotego względem euro po godz. 15.00 ma związek z sytuacją na rynkach bazowych.

"Złoty umocnił się lekko względem euro, ale nie utożsamiałbym tego z RPP, bo aprecjacja zaczęła się trochę wcześniej (przed konferencją RPP - PAP) i towarzyszy ona pozostałym walutom regionu (...) Ruch ten wynika z tego, co dzieje się na rynkach bazowych, na których mamy bardzo krótkoterminowy odwrót od dolara" - powiedział.

"Tezy stawiane przez RPP są tezami, które znamy z poprzednich posiedzeń" - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.