Lewe pasy są zwężone do szerokości 2,3 m; obniżono też dopuszczalną prędkość

fot: Krystian Krawczyk

Z wyliczeń GUS wynika, że w mniejszym stopniu niż w czerwcu br. obniżyły się przewozy transportem samochodowym

fot: Krystian Krawczyk

Co najmniej do końca roku potrwają utrudnienia na odcinku autostrady A4 przebiegającym przez Rudę Śląską. Rozpoczynające się tam od wtorku remonty wyposażenia wiaduktów będą wiązały się ze zwężeniami i kierowaniem całego ruchu na pojedyncze jezdnie - wynika z informacji GDDKiA.

Jak podał katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prace będą obejmowały remonty i wyciszenie urządzeń dylatacyjnych na obu jezdniach autostrad A4 w rudzkiej dzielnicy Kochłowice, w rejonie ul. Piłsudskiego. Na mostach ułożona zostanie nowa nawierzchnia asfaltowa. Wartość inwestycji to ponad 6,1 mln zł.

Dyrekcja przekazała, że pierwsza część remontu odbędzie się na jezdni w kierunku Wrocławia. Prace rozpoczęły się tam 11 lipca od wprowadzenia zmiany organizacji ruchu: przeniesienia ruchu na jezdnię w kierunku Katowic, gdzie wydzielono po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Na wtorek zapowiedziano rozpoczęcie robót związanych z wymianą dylatacji.

Odcinek ze zwężeniami liczy ok. 2,5 km. Ze względu na ograniczoną szerokość jezdni lewe pasy są zwężone do szerokości 2,3 m. Obniżono też dopuszczalną prędkość: do 80 km/h na odcinku w rejonie robót i do 60 km/h w miejscach zmiany toru jazdy. Wprowadzono zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe i autobusy.

W kolejnym etapie wymieniane będą dylatacje na jezdni w kierunku Krakowa. Choć umowny termin zakończenia robót przypada w czerwcu 2024 r., wykonawca zadeklarował wykonanie całości prac w tym roku. GDDKiA zastrzega, że zależy to od wystąpienia sprzyjających warunków atmosferycznych i braku konieczności nieprzewidzianych robót.

Odcinek autostrady A4 od Gliwic do Katowic stał się dostępny dla kierowców w 2005 r. Autostrada ma tam po trzy pasy ruchu w każdą stronę. Na wysokości rudzkiej dzielnicy Kochłowice przebiega we wgłębieniu terenu nasypem - z dwoma parami wiaduktów nad lokalnymi drogami. Dylatacje tych obiektów będą teraz remontowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Bytom modernizuje ciepłownictwo. Nowa sieć, automatyka i monitoring

Stara i nieefektywna sieć ciepłownicza przy ul. Kilara w Bytomiu wkrótce zostanie gruntownie przebudowana – informują w bytomskim magistracie. Przestarzały rurociąg zostanie zdemontowany, a nowa sieć będzie ułożona pod ziemią. Przebudowana zostanie tam także komora ciepłownicza.