Do końca czerwca powstanie raport o przyczynach awarii w Szczecinie
Raport zostanie przedstawiony premierowi Donaldowi Tuskowi - dodała.
Zespół po raz pierwszy obradował we wtorek pod przewodnictwem wojewody Marcina Zydorowicza - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\".
W zespole znaleźli się naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Politechniki Szczecińskiej, wspomagani siłami z Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W zespole pracować będą także przedstawiciele Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, MSWiA, Urzędu Marszałkowskiego, sejmiku województwa oraz samorządów.
Skład zespołu może zostać poszerzony o dodatkowe osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje, jeśli takie okażą się niezbędne w trakcie prac nad raportem - podkreśliła rzeczniczka.
Jak dodała Muchla powołany zarządzeniem wojewody zespół, oprócz opracowania raportu, ma trzy główne zadania: określenie przyczyn i skutków katastrofy energetycznej zaistniałej w części województwa zachodniopomorskiego, zbilansowanie strat i szkód powstałych w jej wyniku oraz kosztów prowadzenia działań ratowniczych, a także opracowanie założeń \"Strategii bezpieczeństwa energetycznego dla województwa zachodniopomorskiego\".
Członkowie zespołu pracować będą w dwóch grupach - pierwsza zajmie się ustalaniem skutków i przyczyn awarii oraz opracowaniem założeń strategii. Druga grupa szacować będzie straty i szkody powstałe w wyniku awarii oraz koszty prowadzenia działań ratowniczych.
Przyjęty harmonogram prac zakłada, że pełen raport, wraz z założeniami do strategii bezpieczeństwa energetycznego, zostanie opracowany do 30 czerwca br.
8 kwietnia obfite opady śniegu i deszczu spowodowały wyłączenie się czterech linii najwyższych i wysokich napięć, zasilających lewobrzeżną część Szczecina. Prawie całe miasto i okolice Szczecina zostały pozbawione prądu. W Szczecinie nie było zasilania przez kilkanaście godzin. Niektóre miejscowości regionu musiały czekać na prąd nawet około tygodnia.