Do 2050 r. w Europie możliwe 450 GW z elektrowni wiatrowych na morzu

1392896080 london array

fot: London Array

Powrót do planów rozbudowy farmy London Array możliwy będzie najwcześniej na początku 2017 roku

fot: London Array

WindEurope, największa europejska organizacja branży wiatrowej w opublikowanym we wtorek, 26 listopada, raporcie ocenia, że osiągnięcie w 2050 r. w Europie mocy morskich elektrowni wiatrowych na poziomie 450 GW jest możliwe do realizacji. W Polsce moc mogłaby sięgnąć 28 GW.

W raporcie przypomina się, że Komisja Europejska zakłada, że moc elektrowni wiatrowych na morzu w 2050 r. powinna wynieść od 230 do 450 GW. WindEurope podkreśla, że osiągnięcie 450 GW jest wykonalne, a produkcja z morskich turbin powinna zaspokajać wtedy 30 proc. europejskiego zapotrzebowania na energię elektryczną.

WindEurope wskazuje, że dziś w Europie przybywa rocznie mniej więcej 3 GW, a w drugiej połowie następnej dekady przyrost ten powinien przyspieszyć do 7 GW rocznie. Aby osiągnąć 450 GW, po 2030 r. roczny przyrost powinien sięgać 20 GW - podkreśla się w raporcie.

WindEurope ocenia, że 85 proc. docelowej mocy - czyli ok. 380 GW - znajdzie się na obszarach, określanych jako morza północne - czyli na atlantyckich wybrzeżach Francji, wokół Irlandii i Wielkiej Brytanii, na Morzu Północnym, Irlandzkim i Bałtyckim. Pozostałe 70 GW znajdzie się na wodach Południowej Europy. Powodem takiego rozmieszczenia - jak wskazuje raport - są lepsze warunki wietrzne, bliskość ośrodków popytu na prąd oraz łańcuchów dostaw w północnej części Europy.

Raport wskazuje, że morska energetyka wiatrowa będzie potrzebować znaczących obszarów morskich i już teraz należy myśleć o odpowiednim planowaniu i rezerwacji akwenów oraz o budowie łańcuchów dostaw i harmonogramów. Od końca następnej dekady nowe morskie wiatraki będą potrzebować półtora tysiąca km kw. rocznie, a w połowie lat 30. - w miarę przyspieszania inwestycji - wielkość ta wzrośnie do 4,5 tys. km kw. rocznie.

W przypadku Bałtyku ocenia się, że między 2030 r. a 2040 r. potrzeba będzie pod nowe farmy wiatrowe 720 km kw. rocznie.

W scenariuszu 450 GW WindEurope wskazuje, że polskie morskie elektrownie wiatrowej mogą w 2050 r. osiągnąć moc 28 GW, zajmując ok. 5,5 tys. km kw., niemal 20 proc. wyłącznej strefy ekonomicznej Polski. Tymczasem w ostatnim projekcie Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r. przewiduje się, że do tego czasu powstaną morskie wiatraki o mocy 8 GW.

Raport ocenia, że z 28 GW mocy Polska będzie potrzebowała energii jedynie z 22 GW, a produkcję pozostałych 6 GW będzie mogła eksportować. Obecnie Polska jest importerem netto energii elektrycznej. Zgodnie z raportem, największym w Europie importerem energii z morskich farm mają być w 2050 r. Niemcy.

Jako największe wyzwanie dla Polski raport wskazuje rozbudowę sieci przesyłowej, która powinna zacząć się najpóźniej w połowie lat 20. Wśród potrzebnych inwestycji wymienia się rozbudowę interkonektorów, które powinny służyć do handlu i eksportu ewentualnych nadwyżek produkcji.

Raport rozważa też możliwe koszty. W hipotetycznym scenariuszu, w którym nie ma ograniczeń w wykorzystaniu akwenów morskich, do 2050 r. dla 248 GW wskaźnik LCOE (Levelized Cost of Electricity) nie powinien przekraczać 50 euro za MWh, który WindEurope uważa za bardzo niski. 130 GW może mieć niski LCOE - od 50 do 65 euro za MWh, tylko dla 2 GW LCOE będzie wysoki - od 65 do 80 euro za MWh. Nie będzie konieczności budowy farm o LCOE ponad 80 euro za MWh.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.