Do 2049 r. wydobycie węgla będzie chronione - deklaruje Sasin

1660049947 fzt5noxwiaigakf

fot: Twitter/MAP

Bez stali nie ma gospodarki, transformacji energetycznej, budowy dróg, budownictwa jedno- i wielorodzinnego czy przemysłu zbrojeniowego - mówi Jacek Sasin

fot: Twitter/MAP

Chcemy zaproponować Polakom pakt energetyczny, który będzie odpowiedzią zarówno na politykę Putina, ale też na dyktat Brukseli, który ma nas złamać i który ma spowodować, że społeczeństwo straci szansę na szybki rozwój - powiedział w niedzielę w Warszawie wicepremier i szef MAP Jacek Sasin.

- Naszą ideą przewodnią jest wiarygodność. Chcemy być wiarygodni nie tylko teraz, przed wyborami, ale także wtedy, kiedy - w co głęboko wierzę - uzyskamy mandat do dalszego działania. Chcemy zaproponować Polakom pakt energetyczny, który będzie odpowiedzią zarówno na politykę Putina, ale także na dyktat Brukseli, który ma nas złamać i który ma spowodować, że społeczeństwo straci szansę na szybki rozwój - powiedział minister aktywów państwowych na konwencji programowej PiS.

- Ten pakt będzie opierał się o trzy filary. Pierwszy z nich to szybka transformacja energetyczna w kierunku taniej, pewnej i czystej energii dla Polski i Polaków. Dla polskiej gospodarki i dla polskich rodzin - powiedział Sasin. drugiej strony - do czasu, kiedy uzyskamy tutaj zadowalający efekt, to ochrona polskiego węgla. Bo węgiel był, jest i jeszcze przez wiele lat pozostanie podstawą polskiej energetyki - dodał.

Przypomniał, że rząd PiS zobowiązał się, że węgiel będzie wydobywany do 2049 r. i zadeklarował, że do tego czasu wydobycie węgla będzie chronione, czego przykładem było m.in. uzyskanie ostatnio w Parlamencie Europejskim złagodzenie przepisów antymetanowych, co pozwoli polskiemu górnictwu na dalsze funkcjonowanie,

- I ostatni element tego paktu to zobowiązanie - że tak jak dotychczas chroniliśmy Polaków przed nadmiernymi cenami energii, tak będziemy czynić w następnych latach. Polacy nie mogą cierpieć za zaniedbania naszych poprzedników - powiedział wicepremier.

Stwierdził, że dopiero od 2016 r., kiedy PiS przejął władzę, budowane jest bezpieczeństwo energetyczne, że podjęte jeszcze w latach 2005-2006 decyzje ówczesnego rządu zakładały, że pierwszy reaktor ruszy w 2021 r. i że nic z tego nie zostało zrealizowane przez poprzedników PiS.

- Nie możemy pozwolić na to, aby Polacy płacili za opóźnienia w budowie odnawialnych źródeł energii, nie możemy pozwolić na to, aby Polacy płacili za szaloną politykę klimatyczną Unii Europejskiej. Będziemy wspierać Polaków w tych następnych latach, będziemy pracować, aby Polacy otrzymywali rachunki, które będą mogli zapłacić - za prąd, za energię, za ciepło. Nie dopuścimy do tego, aby energia w Polsce stała się towarem luksusowym, ona musi być towarem dla wszystkich. To jest nasze zobowiązanie, które wypełnimy tak jak wypełniamy wszystkie nasze zobowiązania dotychczas - powiedział Sasin.

Według niego, bezpieczeństwo energetyczne jeszcze całkiem niedawno było dla Polaków czymś abstrakcyjnym.

- To się zmieniło dramatycznie kilkanaście miesięcy temu, kiedy całą Europę dotknął wielki kryzys energetyczny bez odpowiedników w historii, który został wywołany przez politykę Kremla. To miało miejsce jeszcze przed wybuchem wojny - dotknęły nas gwałtowne wzrosty cen surowców energetycznych, w Polsce obawiano się, czy nie zabraknie węgla, prądu czy gazu - mówił Sasin.

Dodał, że przed tym negatywnym scenariuszem udało się obronić Polaków, bo rząd od lat przygotowywał się na takie ryzyko, a poza tym rząd dysponował Gazoportem, którego budowę rozpoczął prezydent Lech Kaczyński a na którą to inwestycję środki przekazał rząd Jarosława Kaczyńskiego. Wspomniał, że za rządów PiS został wybudowany gazociąg Baltic Pipe. Obie te inwestycje umożliwiły sprowadzanie gazu z innych kierunków niż rosyjski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.