Największe nakłady skierowane będą na rozwój fotowoltaiki, energetyki wiatrowej na lądzie oraz na moce gazowe

fot: Krystian Krawczyk

Według szacunków MAE, globalna moc fotowoltaiki ma się prawie potroić, a elektrowni wiatrowych niemal podwoić w latach 2022-2027

fot: Krystian Krawczyk

Do 2040 r. skumulowane nakłady na nowe moce energetyczne mogą wynieść ok. 726,4 mld zł, z czego 86 proc. będzie dotyczyć mocy bezemisyjnych - wynika z opublikowanego scenariusza do prekonsultacji m.in. PEP2040.

W poniedziałek wieczorem resort klimatu i środowiska opublikował scenariusz 3. do prekonsultacji aktualizacji Krajowego planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030 (KPEiK) oraz Polityki energetycznej Polski do 2040 roku (PEP2040). Analiza dla sektora elektroenergetycznego uwzględnia zmiany sytuacji polityczno-gospodarczej po inwazji Rosji na Ukrainę.

Zgodnie z opublikowanym dokumentem przyspieszona dekarbonizacja polskiego sektora elektroenergetycznego wiązać się będzie z wysokimi nakładami. Ze scenariusza wynika, że do 2040 r. skumulowane nakłady inwestycyjne na nowe moce mogą wynieść ok. 726,4 mld zł, z czego ok. 86 proc. nakładów będzie dotyczyć mocy bezemisyjnych, tj. ok. 60 proc. - odnawialnych źródeł energii (OZE), a ok. 26 proc. - energetyki jądrowej.

Bezprecedensowa skala kosztów związana z budową niemal nowego, zeroemisyjnego systemu elektroenergetycznego stanowi ogromne wyzwanie dla całej gospodarki, wymaga współdziałania kapitału prywatnego, publicznego i instytucji finansowych oraz zaadresowania mechanizmów zapewniających zrównoważony rozwój - podkreślono.

Zgodnie ze scenariuszem do 2025 r. największe nakłady skierowane będą na rozwój fotowoltaiki, energetyki wiatrowej na lądzie oraz na moce gazowe - będące w budowie i planowane. Po 2025 r. znaczący przyrost nakładów inwestycyjnych wynika przede wszystkim z rozwoju energetyki wiatrowej na morzu i energetyki jądrowej (zarówno wielkoskalowej, jak i SMR).

naczący przyrost potrzeb finansowych przewidywany jest począwszy od drugiej połowy lat 20-tych w związku z przyspieszeniem dynamiki rozwoju nowych mocy wymaganych do pokrycia wzrastającego zapotrzebowania na energię elektryczną. Największy ciężar inwestycyjny przewidywany jest na przestrzeni lat 2026-2040. W całej perspektywie prognozowania nie uwzględniono budowy nowych mocy wytwórczych na węgiel kamienny i brunatny. Niemniej nie wyklucza się konwersji technologicznej jednostek konwencjonalnych i potencjalnych nowych inwestycji w czyste technologie węglowe w zależności od decyzji biznesowych podmiotów działających na rynku energii - wskazano w scenariuszu.

Dodano, że szacunek nie obejmuje nakładów związanych np. z koniecznością przeprowadzenia niezbędnych modernizacji w jednostkach konwencjonalnych, rozbudową i dostosowaniem sieci w związku z rozwojem OZE.

Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek scenariuszem do 2040 roku produkcja energii elektrycznej netto w Polsce może wzrosnąć o ponad 36 proc. w porównaniu z 2022 r. - tj. do ok. 244 TWh, a moc zainstalowana w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) może ulec ponad dwukrotnemu zwiększeniu - do poziomu ok. 130 GW.

Scenariusz zakłada, iż w kolejnych latach nastąpi znacząca dywersyfikacja technologiczna miksu energetycznego w kierunku dekarbonizacyjnym. W 2040 r. źródła zeroemisyjne mogą stanowić ok. 74 proc. mocy zainstalowanych i pokryć ok. 73 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną - wskazano.

W dokumencie wskazuje się ponadto, że jednostkowy współczynnik emisyjności może ulec obniżeniu o ok. 76 proc. w porównaniu do 2021 r. (do ok. 168 kg CO2/MWh w 2040 r.). Jednocześnie zwrócono uwagę, że podwojenie zasobów mocy wytwórczych wymaga bardzo intensywnego rozwoju sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Rozwój magazynów energii, rynku wodoru i innych technologii pozwoliłby na lepsze warunki realizacji zaprognozowanego scenariusza - oceniono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.