Do 2035 r. 180 mld zł na inwestycje w sieci energetyczne

fot: Pixabay.com

Inwestycja będzie największą farmą fotowoltaiczną Grupy Orlen w południowej Polsce

fot: Pixabay.com

Polskie Sieci Elektroenergetyczne wraz z rządem podjęły decyzję o zwiększeniu nakładów na sieci przesyłowe i dystrybucyjne energii, do 2030 roku będzie to 100 mld zł, a do 2035 dodatkowe 80 mld zł - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister klimatu Miłosz Motyka.

- Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) wspólnie z całym rządem podjęły decyzję o zwiększeniu nakładów na () sieci przesyłowe oraz na sieci dystrybucyjne (energii elektrycznej) - powiedział podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka. Jak wskazał, dotychczasowe finansowanie z unijnego handlu emisjami, czyli systemu ETS “nie było wystarczające“.

Wyjaśnił, że do dotychczasowego finansowania zostaną dodane m.in. środki na inwestycje w transformację energetyczną w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

- Zdecydowaliśmy o zwiększeniu tych nakładów (na sieci dystrybucji i przesyłowe - PAP) do 2030 r. do kwoty 100 mld zł. Do roku 2035 będzie to dodatkowe ponad 80 mld zł - przekazał wiceminister. Wyjaśnił, że dwie trzecie planowanych wydatków będą na sieci dystrybucyjne, a reszta na przesyłowe.

Zaznaczył, że zwiększenie środków ma “zagwarantować stabilizację tego systemu pod kątem źródeł niskoemisyjnych w latach kolejnych“

Dodał też, że w Moim Prądzie od września ub.r. złożono 75 tys. wniosków o dofinansowanie. Łączna kwota wniosków to blisko 1 mld zł. Motyka podkreślił, że to “absolutny rekord“.

Mój Prąd to program finansowania instalacji fotowoltaicznych skierowany do prosumentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.