Do 2020 r. wygaśnie 40 koncesji na wydobycie węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Większość posłów i senatorów partii rządzącej wzięło za dobrą monetę zapewnienia Głównego Geologa Kraju, że w pierwszym półroczu 2017 r. zostanie opracowany projekt rządowy zmiany Prawa geologicznego i górniczego, w którym sprawa uproszczenia procesu przedłużania koncesji zostanie uregulowana - mówi Janusz Olszowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnie węgla kamiennego i brunatnego posiadają 65 koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż. Według stanu na 1 września 2016 r. aż 40 z nich wygaśnie do 2020 r. Dotychczasowe doświadczenia przedsiębiorców górniczych wskazują na to, że przedłużenie koncesji może trwać 3 do 6 lat. O tym co się stanie, jeśli procedura przedłużania koncesji nie zostanie uproszczona i na czym polega rozbieżność zdań z Głównym Geologiem Kraju przeczytać będzie można w czwartkowej (15 grudnia) Trybunie Górniczej, w rozmowie z Januszem Olszowskim, prezesem Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

 - Większość posłów i senatorów partii rządzącej wzięło za dobrą monetę zapewnienia Głównego Geologa Kraju, że w pierwszym półroczu 2017 r. zostanie opracowany projekt rządowy zmiany Prawa geologicznego i górniczego, w którym sprawa uproszczenia procesu przedłużania koncesji zostanie uregulowana. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten termin zostanie dotrzymany, bowiem projekt musi przejść przez uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne. Nie wiemy też, co jeszcze znajdzie się w projekcie i czy minister Jędrysek nie będzie chciał znowu przeforsować jakichś kontrowersyjnych przepisów, oczywiście korzystnych tylko dla niego. W takiej sytuacji poprawka może ponownie przepaść. Kolejna rzecz to sprawa kosztów. Przedsiębiorcy górniczy nie mając pewności co do dalszego rozwoju wypadków, muszą już w tej chwili zlecać wykonanie raportów oddziaływania na środowisko. Sporządzenie takiego raportu kosztuje średnio 150 tys. zł dla jednego złoża. Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich kończących się koncesji, koszt tego procesu może dojść nawet do 6 mln zł w sytuacji, kiedy w górnictwie ogląda się teraz każdą złotówkę – uważa prezes Olszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.