Badanie: Imigranci z Azji i Ameryki Łacińskiej gotowi są zapłacić za przyjazd do pracy w Polsce około 1500 dolarów

fot: Krystian Krawczyk

Cudzoziemcy z krajów Azji oraz Ameryki Łacińskiej uważają, że Polska jest dla nich atrakcyjnym krajem względem warunków pracy i życia

fot: Krystian Krawczyk

Imigranci z Azji i Ameryki Łacińskiej gotowi są zainwestować w przyjazd do pracy w Polsce ok. 1,5 tys. dol. - wynika z opublikowanego we wtorek badania przeprowadzonego przez EWL Group i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak wskazano w badaniu Migracja 2.0. Polska w globalnej walce o talenty z Azji i Ameryki Łacińskiej, cudzoziemcy z krajów Azji oraz Ameryki Łacińskiej uważają, że Polska jest dla nich atrakcyjnym krajem, zarówno pod względem warunków pracy jak i życia. Zauważono, że średnie miesięczne zarobki netto imigrantów z Ameryki Łacińskiej wynoszą ok. 950 dolarów, czyli trzy razy więcej niż w ich ojczyznach, a w przypadku pracowników z Azji - nawet cztery razy więcej.

Ankietowani imigranci przyznali, że aby dotrzeć do naszego kraju i podjąć tu pracę gotowi są zainwestować średnio ponad 1,5 tys. dolarów. Niemal połowa respondentów wyraża chęć pozostania w Polsce na okres dłuższy niż dwa lata, co - jak zaznaczyli autorzy publikacji - stanowi sygnał ich gotowości do długoterminowego pobytu na polskim rynku pracy.

O rosnącym zainteresowaniu Polską emigrantów z Azji i Ameryki południowej świadczą dane z urzędów wojewódzkich: w 2019 roku obywatelom z obu tych regionów wydano niemal 55 tys. zezwoleń, z kolei w 2023 roku było to ponad 275 tys., czyli pięć razy więcej. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w 2023 roku największy roczny przyrost w grupie pracujących w Polsce cudzoziemców zanotowali Kolumbijczycy (215 proc.), Nepalczycy (110 proc.) i Argentyńczycy (75 proc.). Dla porównania - wzrost liczby Ukraińców w Polsce w 2023 roku stanowił niecałe 2 proc.

Badanie pokazało, że wśród imigrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej pracujących w Polsce przeważają mężczyźni (75 proc.), a sektory w których znajdują zatrudnienie to produkcja przemysłowa, rolnictwo, budownictwo.

Autorzy publikacji zwrócili uwagę, że 77 proc. badanych imigrantów ekonomicznych z Azji i Ameryki Łacińskiej zadeklarowało, że poleciłoby pracę w naszym kraju swoim znajomym i bliskim.

Respondenci pytani o problemy z jakimi spotykają się w Polsce wskazali przede wszystkim na barierę językową, choć w ankiecie 52 proc. deklaruje, że potrafi porozumieć się w miejscu pracy w języku polskim, a 43 proc. aktywnie stara się uczyć tego języka.

- Fakt ten wskazuje na potrzebę zwiększenia oferty i dostępności kursów językowych, także przez pracodawców. W konsekwencji znajomość języka lokalnego nie tylko ułatwia imigrantom codzienne funkcjonowanie, ale także sprzyja większemu przywiązaniu do kraju, w którym przebywają, co może prowadzić do długoterminowych decyzji o pozostaniu w Polsce - ocenił, cytowany w raporcie, prof. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego Mariusz Kowalski.

Kolejnym wskazywanym przez badanych problemem jest długi proces zatrudnienia migrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej w Polsce. Ponad połowa badanych (58 proc.) stwierdziła, że trwał on od 3 do 6 miesięcy.

Według autorów raportu długotrwały proces zatrudnienia pracowników spoza Europy może stanowić barierę dla potencjalnych kandydatów, rozważających pracę w Polsce, a w konsekwencji wpływać na ich ostateczną decyzję o wyborze kraju docelowego. Ponadto długi proces oczekiwania na pracowników spoza Europy może zniechęcić także polskich pracodawców, którzy często potrzebują rąk do pracy u i teraz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej