fot: Archiwum rodzinne Autorki/wydawnictwoliterackie.pl
Od 1921 roku z przerwą na lata wojny i emigracji pisarka mieszkała na Śląsku Cieszyńskim, za temat kilku utworów obrała m.in. górnictwo
fot: Archiwum rodzinne Autorki/wydawnictwoliterackie.pl
Ozdobą tych spotkań była najbliższa rodzina pisarki, która przybyła ze Szwajcarii. Organizatorem całości spotkań była Fundacja im. Zofii Kossak.
Wśród wybitnych pisarzy polskich Zofia Kossak zajmuje miejsce szczególne. Umiłowanej Ziemi Śląskiej poświęciła swoje najpiękniejsze utwory. Do końca życia mieszkała w Górkach Wielkich na Śląsku Cieszyńskim, gdzie zamieszkała w 1921 roku, w wieku 32 lat, po śmierci pierwszego męża Stefana Szczuckiego i po pobycie w Warszawie, Genewie, na Lubelszczyźnie i Wołyniu. Jej twórczość związana była też z górnictwem.
W tomie opowiadań o Śląsku pt. „Nieznany kraj” zamieściła utwór pt. „Przeklęte srebro”. Zdumiewa jej znajomość górniczej gwary, fachowych terminów i sztuki górniczej we wczesnym średniowieczu. Dawne odkrycie żyły srebra w Tarnowskich Górach, które było eksploatowane przez niemieckich gwarków, wywoływało wiele sporów i kłótni o to, kto będzie miał z tego największe korzyści. Książę polski nie mogąc pogodzić zwaśnionych stron rzucił: - Przeklęte srebro! (Dziś jakby odbiciem tych waśni jest spór o węgiel brunatny na Dolnym Śląsku. Zamieszkała tu ludność zdaje się wypowiadać prawie te same słowa: - Przeklęty węgiel.)
Była też Zofia Kossak osobą, która zachęciła do pisania i umożliwiła debiut Gustawowi Morcinkowi, z którym łączyła ją przyjaźń.
Pierwszego dnia wrocławskiej imprezy w Instytucie Filologii Polskiej odbyła się konferencja naukowa pt. „Zofia Kossak – pisarka znana i nieznana”. Wygłoszono referaty dotyczące kontaktów Zofii Kossak ze środowiskiem literatów oraz nieznanych dzieł dramatycznych autorki. Prelegenci skupili też uwagę na mało znanym arcydziele polskiej literatury współczesnej, jakim jest jej książka pt. \"Suknia Dejaniry”. Pierwszego dnia czytano też fragmenty „Wspomnień z Kornwalii 1947 – 1957”.
Nazajutrz w rotundzie Panoramy Racławickiej wyświetlono film o Janie Styce i o Wojciechu Kossaku pt. „Legenda Panoramy Racławickiej”. Córka pisarki Anna Szatkowska i Joanna Jurgała-Jureczka opowiedziały, jak obrazy Juliusza Kossaka wpłynęły na dorobek literacki Zofii Kossak. Okazuje się, że sławna pisarka swoje dzieła tworzyła tak, jak się maluje się obraz, a nawet jego szkic - kilkoma tylko pociągnięciami pędzla. Tak też autorka kilkoma zdaniami opisywała najbardziej dramatyczny wątek utworu.
Niezwykle ceniła u ludzi autentyczność. Do dziś zachowało się popiersie Juliusza Kossaka, w które trafił odłamek bomby podczas Powstania Warszawskiego. Nigdy dziurawego postumentu nie pozwoliła naprawić. Z czasów jej młodości pozostał oryginalny, ilustrowany przez nią samą pamiętnik.
Na zakończenie uroczystości odbył się panel dyskusyjny pt. „Polacy podczas II wojny światowej. Spór o Zofię Kossak”. Wziął w nim udział wnuk pisarki prof. Francois Rosset ze Szwajcarii. Znaczna część dyskusji skupiła się na znanym artykule Zofii Kossak pt. „Protest”, w którym ukazała skalę niemieckich zbrodni popełnianych na Żydach i zaapelowała do międzynarodowej opinii o pomoc w ratowaniu żydowskiej społeczności. Jej list w tej sprawie gen. Władysław Sikorski, jako premier RP, odczytał podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Podczas okupacji została współredaktorką pierwszego pisma podziemnego zatytułowanego \"Polska żyje\" i członkinią Frontu Odrodzenia Polski (FOP), który wyznaczył sobie zadanie \"odrodzenia moralnego Polski w myśl zasad katolicyzmu\". Była Kossak twórczynią Rady Pomocy Żydom „Żegota”, dla której sama zaproponowała tę nazwę. Współpracowała tam z Władysławem Bartoszewskim, który wspomina pisarkę od jak najlepszej strony. Nieustępliwie ratowała żydowskie rodziny, a szczególnie dzieci, które tysiącami zawdzięczają jej przetrwanie. Aresztowana w 1943 roku, przeszła gehennę obozu w Auschwitz, skąd przeniesiono ją na Pawiak i skazano na śmierć. Po wojnie zmuszona została do emigracji. W Londynie, dokąd udała się jako przedstawicielka misji PCK bardzo źle ją przyjęto. W 1957 roku wróciła do kraju, do Górek Wielkich w Beskidach.
W 1964 roku podpisała słynny \"List 34\", sprzeciwiający się zaostrzeniu cenzury prasowej. W 1966 roku pisarka otrzymała państwową nagrodę I stopnia za zasługi w dziedzinie powieści historycznej. Zrezygnowała z niej jednak, ponieważ dowiedziała się o zatrzymaniu przez te same władze kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynował wówczas po Polsce z okazji Roku Milennijnego.
W piętnaście lat po śmierci pisarki w 1983 roku na wniosek Żydowskiego Instytutu Historycznego nadano Zofii Kossak tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.