Dni Salamandry przyciągnęły tłumy miłośników górniczych tradycji
W tym roku ulicami Bańskiej Szczawnicy przeszło ponad 500 postaci tworzących tradycyjną Paradę Salamandry. Pochód ma długą tradycję. Jego korzenie sięgają czasów Akademii Górnictwa i Leśnictwa, założonej w Bańskiej Szczawnicy przez cesarzową Marię Teresę w 1762 r.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Obchody święta górników i hutników na Słowacji mają długoletnią tradycję. Należą do najbarwniejszych w Europie
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W tym roku ulicami Bańskiej Szczawnicy przeszło ponad 500 postaci tworzących tradycyjną Paradę Salamandry. Pochód ma długą tradycję. Jego korzenie sięgają czasów Akademii Górnictwa i Leśnictwa, założonej w Bańskiej Szczawnicy przez cesarzową Marię Teresę w 1762 r.
Bańska Szczawnica na Słowacji była w miniony weekend (10-12 września) miejscem obchodów Dnia Górników, Hutników, Geologów i Naftowców, czyli tradycyjnych Dni Salamandry.
W tym roku ulicami miasta przeszło ponad 500 postaci tworzących tradycyjną Paradę Salamandry. Pochód ma długą tradycję. Jego korzenie sięgają czasów Akademii Górnictwa i Leśnictwa, założonej w Bańskiej Szczawnicy przez cesarzową Marię Teresę w 1762 r. To właśnie studenci tej uczelni zapoczątkowali zwyczaj organizowania dorocznych parad przebierańców.
Salamander był pierwotnie uroczystym, ceremonialnym pochodem studentów Akademii Górnictwa i Leśnictwa z okazji szczególnie ważnych wydarzeń, takich jak ukończenie studiów, pogrzeb profesora lub studenta. Odbywał się on zawsze po zmroku, w blasku pochodni i lamp górniczych. Trzon pochodu salamandrowego stanowili studenci. Po przeniesieniu uczelni do Sopronu w 1919 r., bogate dotychczas życie towarzyskie miasta na długo zamarło. Rok 1935 był przełomowy dla salamandrowych tradycji. Władze miasta postanowiły bowiem wrócić do kultywowania dawnych zwyczajów. Po II wojnie światowej pochody ponownie zostały wznowione. Organizowano je z okazji górniczego święta przypadającego na drugi tydzień września. Od 1993 r. tradycja Procesji Salamandry jest kontynuowana corocznie właśnie w tym okresie.
Karina górników
Nazwa Pochodu Salamandry pochodzi od salamandry plamistej. Naśladując jej ruch, pochód przechodzi z jednej strony ulicy na drugą, tworząc imponujący spektakl, oświetlony lampami z epoki. Na czele pochodu kroczy pasterz z pomocnikami, niosąc na rękach jaszczurkę. Przedstawiają oni legendę o odkryciu skarbów ziemi szczawnickiej – złota i srebra – na których wydobyciu zasiedlono terra banensium, krainę górników. Za nimi kroczy czterdziestu leśników i tyluż górników z cygańską orkiestrą. Ma to symbolizować pożegnanie studentów akademii z mieszkańcami miasta. Górnicy i leśnicy trzymają się za ramiona i poruszają się wahadłowo z jednej strony na drugą. W pochodzie podążają dalej bergmani, górnicy w tradycyjnych strojach, orkiestra górnicza oraz postacie symboliczne: śmierć, rabin, kat, sędziowie, żacy, przedstawiciele różnych wyznań, postacie Pata i Patašóna, żołnierze i aktorzy inscenizujący pogrzeb i wesele.
Program Dni Salamandry obejmuje również tradycyjny jarmark w centrum miasta, giełdę minerałów w budynku dawnej Akademii Górnictwa i Leśnictwa oraz Dzień Otwarty w Słowackim Archiwum Górniczym. Tradycyjnie odbywa się również uroczyste posiedzenie rady miasta w kościele św. Katarzyny, z którym wiąże się wręczenie nagród wybranym osobistościom.
Dni Salamandry postrzegane są przez słowackie społeczeństwo za wydarzenie rangi ogólnonarodowej, czerpiące inspirację z wieloletniej historii szkolnictwa wyższego w Bańskiej Szczawnicy oraz z obfitej skarbnicy zwyczajów studentów dawnej uczelni. Uroczystość przyciąga także gości zagranicznych, studentów i wykładowców węgierskich uczelni uznających się za spadkobierców tradycji górniczych swego kraju, a także przedstawicieli przemysłu wydobywczego z Polski, Węgier, Czech, Austrii i Niemiec.
Na liście UNESCO
W 2013 r. Parada Salamandry została wpisana na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Republiki Słowackiej.
Przed uroczystościami w Bańskiej Bystrzycy Słowacy obchodzili Dzień Ofiar Wypadków Górniczych zwany również Dniem Białych Róż. Upamiętnia on 476 ofiar, które zginęły w kopalniach Górnej Nitry, oraz 300 ofiar górników wydobywających rudy metali na Słowacji. Biała róża jest w Słowacji symbolem szacunku dla górników, którzy zginęli podczas wykonywania swojego zawodu. Z tego względu nie tylko w Handlovej, ale w różnych zakątkach tego kraju ludzie składają białe róże pod pomnikami górników. Biel róży symbolizuje niewinność, zaś zielone płatki to kolor nadziei, że tragedia nigdy się nie powtórzy.
Dodajmy, że eksploatacja węgla w Słowacji przez spółkę Hornonitrianske banie miała potrwać do 2030 r. Jednak w 2018 r. rząd zadecydował o skróceniu tego terminu do 2023 r. Ocenia się, że rezerwy węgla zalegające w obszarze Górnej Nitry mogłyby wystarczyć jeszcze na kilka kolejnych dziesięcioleci.