Dłuższa praca się opłaca dla przyszłej emerytury. Rok to nawet kilkaset złotych więcej miesięcznie

1741003815 man g6629c855d 1920

fot: ZUS

Każdy emeryt i rencista ma prawo dorabiać do swojego świadczenia

fot: ZUS

Im dłużej pozostaniesz osobą aktywną zawodowo po osiągnięciu wieku emerytalnego, tym wyższą emeryturę możesz otrzymać. Każdy dodatkowy rok pracy może podnieść Twoje świadczenie nawet o kilkanaście procent. Dłuższej aktywności sprzyjają potrzeby rynku i otwartość pracodawców. Analizy ekspertów ZUS jasno pokazują, że warto odłożyć w czasie decyzję o zakończeniu pracy.

Dużo składek, późna emerytura to prosty wzór na wysokie świadczenie

W Polsce obowiązuje zasada zdefiniowanej składki. Oznacza to, że wysokość emerytury zależy od sumy składek opłaconych w trakcie całej aktywności zawodowej. - Wyliczenie emerytury sprowadza się do prostego dzielenia. Licznik to kwota zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne, które są zapisane na koncie ubezpieczonego i subkoncie, oraz zwaloryzowanego kapitału początkowego, czyli odtworzonej kwoty składek na ubezpieczenie emerytalne sprzed 1 stycznia 1999 r. Mianownik to wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia – tłumaczy Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.

Dla osoby w wieku 60 lat każde 100 tys. zł zapisane na koncie w ZUS to 375,38 zł miesięcznej emerytury. W wieku 65 lat to już 452,90 zł. Aby otrzymać emeryturę na poziomie minimalnym (1 878,91 zł), 60-latek musi zgromadzić nieco ponad 500 tys. zł, natomiast 65-latek osiągnie ten sam poziom świadczenia przy kapitale mniejszym o ok. 80 tys. zł.

- Jeśli odkładamy środki w ZUS systematycznie, to większość kwoty zgromadzonej na koncie i subkoncie będzie pochodzić nie z samych składek, tylko z waloryzacji. Kapitał początkowy jest obecnie wart ponad 7 razy więcej niż w 1999 r. – podkreśla.

Składek musi wystarczyć na 20 lat

Dziś 60-latek będzie pobierać świadczenie przeciętnie przez 22,2 roku, a 65-latek – przez 18,4 roku. To o 18–20% dłużej niż w 1999 r. Wydłużanie trwania życia powoduje, że za tę samą kwotę składek emeryci uzyskują o 8–9% niższe świadczenie niż w chwili, gdy ZUS rozpoczął przyznawanie i wypłatę emerytur z nowego systemu.

Im później tym korzystniej

Wydłużenie aktywności zawodowej wpływa na zwiększenie emerytury dzięki trzem czynnikom:

• dodatkowe składki z pracy powiększają sumę zgromadzonych środków,

• kolejne waloryzacje składek pomnażają kapitał emerytalny (działa też siła procenta składanego),

• prognozowany czas wypłaty emerytury jest krótszy, co podnosi wysokość miesięcznego świadczenia.

Na końcowym etapie kariery zawodowej to nie składki, ale waloryzacja ma największy wpływ na wysokość przyszłej emerytury.

Dla przykładu: opłacanie przez cały 2025 rok składki na ubezpieczenie emerytalne zwiększy stan konta, na którym zgromadzono 450 tys. zł, jedynie o kilka procent (od kwoty przeciętnego wynagrodzenia – o 4,6%, a od minimalnego – o 2,4%) . Tymczasem sama waloryzacja składek w 2025 r. podniosła stan konta o 14,4%, czyli aż o 64,8 tys. zł przy tej kwocie kapitału. Również środki na subkoncie zyskały na wartości – waloryzacja wskaźnikiem 9,49% dała przyrost o 42,7 tys. zł. To pokazuje, że im większy zgromadzony kapitał, tym silniejszy efekt waloryzacji. I tym większy sens ma późniejsze przejście na emeryturę.

Opóźnienie przejścia na emeryturę przekłada się na realny wzrost świadczenia – nawet bez dodatkowych składek czy waloryzacji. Wynika to z krótszego prognozowanego okresu wypłaty emerytury. Dla 60-latka każdy rok zwłoki oznacza wzrost emerytury o 3,7%, a po 5 latach – o ponad 1/5 (20,7%). W przypadku 65-latka to odpowiednio 4,1% za rok i aż 23,4% po 5 latach.

Połączenie trzech czynników – dodatkowych składek, waloryzacji i krótszego okresu wypłaty – znacząco zwiększa wysokość emerytury. Przykładowo, mężczyzna urodzony w 1959 r., z kapitałem początkowym 75 tys. zł i zarobkami na poziomie 60% średniej krajowej, który mógł przejść na emeryturę we wrześniu 2024 r., ale przepracował dodatkowy rok, zyskał świadczenie wyższe o 19,1%. Zamiast 3882 zł jako pierwszą wypłatę otrzyma 4623 zł brutto. Brak 12 wypłat emerytury odrobi po około 6,5 roku. Zwłaszcza że wyższe świadczenie będzie otrzymywał do końca życia. W dłuższej perspektywie zysk jest jeszcze wyraźniejszy. Mężczyzna urodzony w 1955 r., który odroczył emeryturę o 5 lat, podwoił swoje świadczenie – z 2477 zł do 5147 zł. Brak wypłat przez 5 lat zrekompensuje się po ok. 7,5 latach.

Emerytura to nie koniec kariery

Liczba pracujących emerytów systematycznie rośnie. Dla wielu z nich aktywność zawodowa to nie tylko sposób na dodatkowy dochód, ale także forma rozwoju, źródło satysfakcji i utrzymania kontaktów społecznych.

 - Przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę wyniósł w 2024 r. 62,7 lat – 60,6 dla kobiet i 65,1 dla mężczyzn. Wiek ten w przypadku kobiet utrzymuje się na podobnym poziomie, a w przypadku mężczyzn systematycznie rośnie – podaje Beata Kopczyńska z ZUS.

Na emeryturę od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego przeszło 67,6% uprawnionych – częściej mężczyźni (73,8%) niż kobiety (62,1%). W ciągu roku decyzję podjęło kolejne 22,5% osób, a niemal co dziesiąta zdecydowała się na dłuższe odroczenie świadczenia.

W pierwszej połowie 2025 r. liczba nowo przyznanych emerytur spadła o 17,9% rok do roku. Z kolei na koniec czerwca 2025 r. do ubezpieczenia zdrowotnego zgłoszonych było 1,2 mln pracujących osób w wieku emerytalnym – to wzrost o 2,4% rok do roku. W tej grupie są zarówno seniorzy, którzy pobierają emeryturę, jak i ci, którzy odroczyli złożenie wniosku o świadczenie. Spośród 1,2 mln pracujących osób w wieku emerytalnym 989,9 tys. odprowadzało składki na ubezpieczenie emerytalne – to o 1,9% więcej niż rok wcześniej.

Na koniec 2024 r. pracowało 872,6 tys. emerytów – o 2,2% więcej niż w 2023 r. W ciągu dekady (2015–2024) liczba aktywnych zawodowo emerytów wzrosła o ponad połowę, podczas gdy populacja wszystkich emerytów zwiększyła się tylko o 1/4. W ubiegłym roku osoby z ustalonym prawem do emerytury, które wciąż pracowały, stanowiły 13,7% ogółu emerytów, a jednocześnie emerytem był co dwudziesty pracujący w całej gospodarce. Wśród pracujących emerytów dominowały kobiety (58,1%).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Budow wezla gliwice labedy 7

Węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy w połowie realizacji. Inwestycja zmienia oblicze dzielnicy

W gliwickich Łabędach trwa jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Polskie Linie Kolejowe modernizują perony i torowisko oraz budują nowy wiadukt, a miasto równolegle przebudowuje układ drogowy. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu „Mobilna Metropolia”, a jej efektem będzie nowoczesny węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy. Prace są już na półmetku, całość ma być gotowa do 2028 roku i znacząco poprawi funkcjonowanie tej części miasta.

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.