Długi jednoosobowych firm wzrosły do 5 mld zł; rekordzista ma do oddania około 14,5 mln zł

fot: ARC

Z danych KRD wynika, że w gronie giełdowych dłużników można znaleźć spółki z pojedynczymi zobowiązaniami, aczkolwiek zdecydowanie więcej jest firm, które mają zobowiązania wobec przynajmniej kilku kontrahentów

fot: ARC

76 proc. zadłużonych firm wpisanych do Krajowego Rejestru Długów to przedsiębiorcy prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze. Wierzycielom są winni 5 mld zł - wynika z danych KRD. Rekordzista zalega ze zwrotem blisko 14,5 mln zł.

Jak wyliczono, w bazie danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej widnieje prawie 190 tys. mikroprzedsiębiorstw, które mają do oddania wierzycielom ponad 730 tys. zobowiązań o wartości 5 mld zł. Średnie zadłużenie każdego z nich przekracza 26,5 tys. zł. Choć w ostatnich pięciu latach liczba zadłużonych jednoosobowych działalności gospodarczych zwiększyła się o ponad 62 proc., to ich zadłużenie wzrosło o 174 proc. - podaje KRD.

Jedna z przyczyn zadłużania się mikroprzedsiębiorców to nietrafione inwestycje, zwłaszcza, jeśli na ich sfinansowanie był zaciągnięty kredyt lub inwestor skorzystał z leasingu - mówi PAP Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

- Umiejętność analizy potrzeb rynku nie jest najmocniejsza w tym segmencie przedsiębiorstw, a koniunktura gospodarcza sprzyja nadmiernemu optymizmowi - ocenił. Dodał, że w części branż za rosnące zadłużenie odpowiada "niesprzyjające otoczenie gospodarcze, czy to w Polsce czy zagranicą".

Ważnym czynnikiem zadłużania się są też zatory płatnicze, a zwłaszcza zjawisko niepłacenia przez duże spółki - wskazuje KRD. Na nie przypada 47 proc. wierzytelności, jakie mają do odzyskania mikrofirmy - wyjaśnił Łącki.

Największe długi mają firmy handlowe - prawie 210 tys. zobowiązań o łącznej wartości 1,46 mld zł. Na liście dłużników jest 51,5 tys. małych sklepów i hurtowni. Drugie na liście najbardziej zadłużonych branż jest budownictwo z długiem w wysokości 875 mln zł. Tyle ma do oddania 37,1 tys. małych zakładów budowlanych. Zdecydowana większość z nich (64,5 proc.) to podwykonawcy zajmujący się na budowach pracami specjalistycznymi - elektrycy, tynkarze, hydraulicy itp. Mali przewoźnicy mają do oddania swoim wierzycielom 657 mln zł, a niewielkie zakłady przemysłowe 526 mln zł. W tej ostatniej branży najliczniejszą grupę stanowią producenci artykułów spożywczych, wyrobów z drewna i metalu - wyjaśnia KRD.

Ekspert Rzetelnej Firmy Andrzej Kulik, cytowany we wtorkowym komunikacie KRD, zwraca uwagę, że w przedsiębiorców "rykoszetem uderza niekorzystne otoczenie gospodarcze", które powoduje zmniejszenie przychodów.

- W przypadku sklepów zakaz handlu w niedzielę, w budownictwie rosnące ceny materiałów i brak rąk do pracy, a w transporcie konieczność dostosowania wynagrodzeń kierowców do regulacji obowiązujących w państwach, do których jeżdżą, czyli głównie Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii - wskazał.

Największe zadłużenie, ponad 1,9 mld zł, mikroprzedsiębiorcy mają wobec funduszy sekurytyzacyjnych, które skupują długi głównie od banków, ale też operatorów telefonicznych czy towarzystw ubezpieczeniowych. Drugim największym wierzycielem tych firm jest sektor finansowy, któremu jednoosobowe firmy muszą oddać ponad 1,5 mld zł, z czego większość (ponad 1 mld zł) bankom, 195 mln zł firmom leasingowym i 211 mln zł faktorom.

Jak ocenia KRD, najpoważniejszym problemem dla mikroprzedsiębiorców jest finansowanie działalności - niespłacane kredyty to pośrednio i bezpośrednio prawie 68 proc. ich długu.

Według badania "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" mikrofirmy czekają na zapłatę około 3,5 miesiąca. Jak tłumaczy Łącki, najmniejszych przedsiębiorców nie stać na utrzymywanie dłużników, dlatego zmuszeni są zaciągać kredyty, których potem nie są w stanie spłacić.

- Podobny problem występuje też przy kredytach inwestycyjnych czy leasingu, po które sięgają, by się rozwijać, zwiększać sprzedaż - zaznacza.

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą są też wierzycielami - sami mają do odzyskania blisko 910 mln zł.

- Interesująca jest analiza formy prawnej ich dłużników. Dominują wśród nich spółki prawa handlowego. To ponad 11,5 tys. dużych firm, które zalegają z zapłatą 430 mln zł - tłumaczy, cytowany w komunikacie, Jakub Kostecki, prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso będącej partnerem KRD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.