Dlaczego użyto broni?

fot: Maciej Dorosiński

- Nie chwalę PRL-u, bo w tamtym okresie nie można było mówić o jakichkolwiek swobodach obywatelskich, ale w dziedzinie gospodarki PRL dał więcej Śląskowi niż obecna kapitalistyczna Polska - mówi Alojzy Pietrzyk, który przy Okrągłym Stole kierował pracami podzespołu ds. górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

15 grudnia 1981 r. 3 kompanie ZOMO, 3 kompanie ROMO*, 4 kompanii ORMO, 2 kompanie Komendy Wojewódzkiej MO z pełnym wyposażeniem (w tym 4 armatki wodne), kompania czołgów WP (30 wozów), batalion piechoty zmotoryzowanej WP (15 wozów) oraz 15 członków plutonu specjalnego ZOMO przystąpiło do pacyfikacji kopalni Manifest Lipcowy (dziś to Zofiówka)... Dlaczego na Manifeście użyto broni?

Komentuje ALOJZY PIETRZYK, uczestnik tamtego strajku:

Przed pacyfikacją kopalni Wujek ZOMO rozbiło strajk w mojej kopalni, w Manifeście Lipcowym. Tam po raz pierwszy użyli broni. To cud, że wtedy nikt nie został zabity. Przypomnę, że na Manifeście strajkowało ok. dwóch tysięcy górników. Po tym, jak czołgi trzykrotnie atakowały bramę, pluton specjalny ZOMO zaczął do nas strzelać ostrą amunicją. Do dziś mam głowie świst latających kul. Pięciu z nas było rannych. Do dziś zastanawiam się, dlaczego nikt nie zginął. Z jednej strony można założyć, że władza chciała przesłać ostrzeżenie do wszystkich strajkujących. Tym strzelaniem na Manifeście mówiła im: dajcie sobie spokój, przestańcie strajkować, bo jak nie, to może się to źle skończyć. Z drugiej strony: przecież zomowcy strzelali, wystarczyło, że kula poszłaby parę centymetrów w lewo czy prawo, w górę albo w dół i byliby zabici.

To co się stało na Wujku potwierdza tezę, że strzelano z premedytacją, żeby tym strzelaniem wystraszyć strajkujących w innych zakładach. Może chcieli mniej zabić, ale zabić? Nie wiem. Wiadomo, że zabili. I nie bardzo wierzę, żeby ci, którzy tym zomowcom kazali albo pozwolili strzelać, stanęli przed sądem.

 

* Rezerwowe Oddziały Milicji Obywatelskiej (ROMO) - oddziały zwarte formowane w początkowych latach 80. XX wieku (podczas stanu wojennego w Polsce) głównie z żołnierzy rezerwy Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP), jednostek wojskowych podległych MSW oraz z żołnierzy wojska polskiego, których powoływano na podstawie kart mobilizacyjnych do czasowego przeszkolenia w milicji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.