Dlaczego kochamy francuskie perfumy?

1608128738 glowne

fot: pixabay

fot: pixabay

Kobiety znad Loary są według wielu ucieleśnieniem szyku i elegancji. Sposób ubioru i malowania uczyniły z nich wzór, który naśladuje reszta Europy. Paryżanki nie byłyby sobą, gdyby przed wyjściem z domu nie użyły chociaż kilku kropli ulubionego aromatu. W czym tkwi sekret zapachów komponowanych w tym zachodnim kraju? Dzisiaj odkryjemy wszystkie historie zamknięte we flakonikach!

Grasse – stolica perfum

Wyruszając w podróż do świata zapachów, warto wspomnieć o miejscu, w którym zaczęła się ich produkcja. Małe miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu początkowo słynęło z produkcji wysokiej jakości skórzanych przedmiotów. Nieprzyjemna woń towarzysząca przemysłowi garbarskiemu skłoniła władze miasta do oryginalnego rozwiązania. Z odorem postanowiono walczyć za pomocą olejków eterycznych i wszelkiego rodzaju pachnideł. Kiedy w XVI wieku zapanowała moda na skrapianie ciała wonnościami, przemysł perfumeryjny wyparł garbarstwo. Obecnie w Grasse znajdziemy trzy najsłynniejsze wytwórnie zapachów: Fragnoard, Galimard oraz Molinard.

Warto wiedzieć, że aromaty przez bardzo długi okres zarezerwowane były jedynie dla najwyższej warstwy społecznej, w tym władców i szlachty. Ojcem produkcji wonności na skalę przemysłową stał się Pierre-Francois Pascal Guerlain. Wizjoner w 1928 roku otworzył w Paryżu firmę parającą się komponowaniem perfum. Jego wyroby znajdowały się w domach paryskiej société. Niestety nadal na zakup tych specyfików nie mógł pozwolić sobie przeciętny mieszkaniec znad Sekwany. Na szczęście cena zapachów znacząco spadła kilkanaście lat później, kiedy to zaczęto pozyskiwać substancje na drodze syntezy chemicznej.

Najcenniejsze francuskie perfumy

Lista najbardziej pożądanych wonności made in France jest niezwykle długa. Luksusowe zapachy znajdziemy w ofertach największych domów mody. Oto kilka z nich:

Givenchy – marka ma w swoim dorobku kilka kultowych aromatów. Jednym z nich jest L’Interdit stworzony w 1957 roku przez Huberta Givenchy. Perfumy ponownie podbiły serca kobiet, kiedy to w 2018 roku powróciły na rynek w odświeżonej wersji. Flakonik skrywa w sobie orientalno-kwiatowy zapach na bazie wanilii, jaśminu, tuberozy i wetywerii. Kolejną buteleczką wartą uwagi jest drzewno-szyprowa Dahlia Divin. Jeśli chcesz wypróbować, któryś z produktów tej marki wystarczy, że klikniesz tutaj.

Chanel – w tym zestawieniu nie mogłoby zabraknąć ponadczasowego Chanel No. 5 oraz kwiatowo-szyprowej wody toaletowej Chance.

Yves Saint Laurent – poza niesamowicie nowatorskimi kolekcjami dom mody ma na swoim koncie kilka bestsellerów na rynku perfumiarskim. Do tego zaszczytnego grona zaliczamy m.in.: Black Opium oraz Mon Paris.

Które z powyższych zapachów najchętniej przygarnęłabyś do swojej kolekcji?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ministrowie radzą nad rewizją ważnej dyrektywy

Ryszard Pawlik: Istotne jest by w tym swoistym wyścigu z czasem oraz próbach łączenia trochę przysłowiowego ognia z wodą – godzenia odmiennych interesów i punktów widzenia – nie stracić z pola widzenia tego, co jest w reformie ETS kluczowe czyli ograniczenie wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej w UE.

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times.