Dialog ze związkami zawodowymi w JSW musi opierać się na twardych danych. Bez reformy spółka straci wiarygodność kredytową

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Siedziba Jastrzębskiej Spółki Węglowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Górnicy to fundament JSW, ale ich przyszłość zależy od zdolności spółki do bycia konkurencyjnym dostawcą w obliczu postępującej dekarbonizacji hutnictwa - ocenia Daniel Czyżewski, analityk ds. energii z Fundacji Polska z Natury.

Jego zdaniem kluczową przyczyną kryzysu JSW jest niefortunny splot gwałtownego spadku cen węgla koksowego ze sztywną i wysoką strukturą kosztów operacyjnych, w której koszty pracy i energii nie maleją wraz z przychodami.

- Sytuację pogorszyły błędy w zarządzaniu, problemy geologiczne oraz wypadki, które znacząco ograniczyły wolumen wydobycia. „Nożyce cenowe" w tym przypadku były bezlitosne. Koszty stałe wystrzeliły w czasach hossy, a teraz, przy niższych cenach surowca, spółka traci rentowność na każdej wydobytej tonie. To podręcznikowy przykład niedopasowania elastyczności finansowej firmy do dużej zmienności cyklów surowcowych - ocenia ekspert Fundacji Polska z Natury.

Górnicy z JSW to fundament firmy, ale ich przyszłość zależy od zdolności spółki do bycia konkurencyjnym dostawcą

Daniel Czyżewski podkreśla, że wyjście z impasu wymaga wypracowania nowego „kontraktu społecznego", w którym stabilność zatrudnienia zostanie powiązana z "elastycznym komponentem wynagrodzeń", zależnym od wyników finansowych spółki.

- Zamiast radykalnych cięć świadczeń, należy skupić się na maksymalizacji efektywności wydobycia i inwestycjach w bezpieczeństwo, co ograniczy ryzyko kosztownych przestojów. Dialog ze związkami musi opierać się na twardych danych: bez reformy kosztowej JSW straci wiarygodność kredytową, co zagrozi jej strategicznej roli w łańcuchu dostaw UE. Górnicy to fundament firmy, ale ich przyszłość zależy od zdolności JSW do bycia konkurencyjnym dostawcą w obliczu postępującej dekarbonizacji hutnictwa - wyjaśnia Czyżewski.

Analityk Fundacji Polska z Natury, zapytany też o niedawny wzrost cen australijskiego węgla koksowego i znaczenie tego zjawiska dla JSW, przyznał, że jest to "pozytywny impuls dla marż", jednak wskazała też, ma on charakter podażowy.

- Wynika to wszystko z anomalii pogodowych, a nie z trwałego, globalnego wzrostu popytu na stal. Długoterminowe trendy wskazują, że choć stal jest niezbędna dla zielonej transformacji, przemysł coraz mocniej inwestuje w technologie DRI (redukcja wodorem) oraz piece łukowe (EAF), które omijają użycie koksu. Dla JSW wyższe ceny są szansą tylko wtedy, gdy spółka zdoła odbudować wolumeny produkcji; wysoka cena przy niskim wydobyciu nie rozwiąże problemów płynnościowych. Historyczne dane uczą, że okresowe skoki cenowe bywają złudne i nie mogą zastąpić głębokich reform strukturalnych wewnątrz firmy - ocenia Daniel Czyżewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczącą umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.

Orlen przejmuje kontrolę nad projektem SMR we Włocławku. Podpisano porozumienie ws. małych reaktorów jądrowych

Orlen, Synthos Green Energy (SGE) i Orlen Synthos Green Energy (OSGE) zawarły Porozumienie Parasolowe określające zasady dalszej współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych w technologii BWRX-300 - poinformowała w komunikacie spółka OSGE. Najważniejszą konsekwencją jest przejęcie przez Orlen roli inwestora wiodącego w projekcie elektrowni SMR we Włocławku.

Zwiększone zainteresowanie unijnym programem "Droga do zatrudnienia po węglu"

Nieco ponad 2,2 tys. osób skorzystało lub korzysta obecnie z unijnego programu "Droga do zatrudnienia po węglu" - poinformował w czwartek prezes ARR Maciej Sytek. Z powodu wzrostu zainteresowania programem wstrzymany został nabór dla osób niezwiązanych z ZE PAK.

Motyka: Transformacja energetyczna - najsilniejszym motorem rozwojowym gospodarki

Najsilniejszym motorem rozwojowym polskiej gospodarki jest transformacja energetyczna; do 2035 r. nakłady na nią wyniosą bilion zł - przekazał minister energii Miłosz Motyka. Podkreślił, że zamierzeniem rządu jest, aby w tym procesie uczestniczyło jak najwięcej krajowych firm wykonawczych.