DGP: na polskim rynku mocy jest miejsce dla węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

- W długim terminie jednotowarowy rynek energii elektrycznej nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa dostaw energii w Polsce - twierdzi Henryk Baranowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Budowa nowych bloków wytwórczych w Opolu, Turowie, Kozienicach czy Jaworznie pochłonęła ponad 20 mld zł - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" prezes Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej i szef Polskiej Grupy Energetycznej Henryk Baranowski.

"Rynek mocy to najtańszy sposób na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego dzięki utrzymaniu odpowiedniej liczby elektrowni gotowych do pracy w zamian za wynagrodzenie określone w wyniku aukcji. W praktyce rynek mocy pozwoli uniknąć blackoutu" - informuje Baranowski w poniedziałkowym, 16 lipca, "DGP".

Prezes PGE zwraca uwagę, że w kluczową fazę uzgodnień wkraczają negocjacje w sprawie unijnego rozporządzenia dotyczącego wewnętrznego rynku energii elektrycznej. Baranowski spodziewa się, że ostateczny tekst porozumienia zostanie wypracowany przed końcem roku. Rozporządzenie wejdzie w życie przypuszczalnie w pierwszym kwartale 2019 r.

"Z perspektywy Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej zrzeszającego największych polskich wytwórców, najistotniejsze będą przepisy dotyczące stosowania limitów emisyjności dla kontraktów na dostawę mocy zawieranych po dacie wejścia w życie rozporządzenia oraz ochrony całego okresu realizacji kontraktów, które zostaną zawarte w ramach trzech aukcji do końca tego roku" - wyjaśnia Baranowski.

Szef PKEE powiedział, że w przypadku kontraktów zawartych po dacie wejścia w życie rozporządzenia, Komitet postuluje podstawowy 10-letni okres przejściowy od standardu emisyjności dla jednostek istniejących, z możliwością jego przedłużenia o 5 lat w przypadku kontraktów, które zostaną zawarte przed końcem 2030 r. Powinno to umożliwić m.in. realizację kontraktów zawieranych po wejściu w życie rozporządzenia, w okresie wsparcia zatwierdzonym przez Komisję Europejską w decyzji pomocowej.

"Ochrona kontraktów zawartych przed datą wejścia w życie rozporządzenia to nasz drugi priorytet. Warto pamiętać, że budowa nowych bloków wytwórczych w Opolu, Turowie, Kozienicach czy Jaworznie pochłonęła ponad 20 mld zł" - powiedział szef PGE.

Zapowiedział, że w trakcie negocjacji strona polska będzie kładła nacisk przede wszystkim na konieczność ochrony praw nabytych oraz stosowanie zasady pewności prawa. "Wcześniejsze decyzje inwestycyjne dotyczące bloków, których budowa albo już się skończyła, albo właśnie sie kończy, bazowały na istniejącym wówczas stanie prawnym. Potwierdza to też decyzja pomocowa, w której Komisja zaakceptowała polski rynek mocy, nie wykluczając wsparcia dla jednostek emitujących więcej niż 550 g CO2/kWh" - podkreślił Baranowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.