Dezinformacja ws. sabotażu na kolei ma przekierować odpowiedzialność na stronę ukraińską

1617086105 cyberbezpieczenstwo

fot: pixabay.com

System stworzony przez ICsec pozwala wykrywać anomalie oraz cyberzagrożenia w sieciach automatyki przemysłowej i zapobiegać ich negatywnym skutkom

fot: pixabay.com

Resort cyfryzacji zwraca uwagę na prowadzoną od niedzieli dezinformację w rosyjskiej i polskiej infosferze na temat sabotażu polskich linii kolejowych. Podkreślono, że ma ona przekierować odpowiedzialność za ten czyn na stronę ukraińską i dyskontować działania polskich służb.

Ministerstwo zapewniło w komunikacie, że przestrzeń informacyjna jest stale monitorowania przez służby, które pozostają w bieżącym kontakcie z platformami społecznościowymi. “Nieprawdziwe narracje są identyfikowane i blokowane“ - podkreślono. Resort zaapelował też o zachowanie szczególnej ostrożność wobec pojawiających się doniesień.

Resort radzi, by za każdym razem weryfikować źródła informacji i nie udostępniać materiałów z niesprawdzonych źródeł. Ostrzega również, by nie ulegać emocjom oglądając zdjęcia czy materiały wideo, które - jak zauważono - mogą być sfałszowane lub obrazować zupełnie inne sytuacje niż sugerują opisy. Ministerstwo zapewniło, że polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na bieżąco przekazują sprawdzone i potwierdzone informacje do opinii publicznej. “W przypadku natknięcia się na treści dezinformacyjne prosimy o zgłaszanie ich poprzez stronę: www.zglos-dezinformacje.nask.pl“ - dodano.

Ministerstwo przekazało, że informacja o sabotażu torów została podchwycona przez rosyjskie media i kanały Telegram, które coraz intensywniej wykorzystują ten temat w przekazach propagandowych. Narracje te - jak czytamy w komunikacie - skupiają się na przedstawianiu sabotażu jako efektu pogłębiających się napięć wewnętrznych w Europie oraz jako działania inspirowane przez “partię wojny“ w Unii Europejskiej. W wielu z nich Polska opisywana jest jako kraj prowokujący incydenty, by później mieć pretekst do oskarżeń Rosji i usprawiedliwiać dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy. Równolegle - jak dodano - pojawiają się sugestie, że za sabotaż mogą odpowiadać “polscy partyzanci“, anarchiści lub zachodni sabotażyści. W rosyjskich mediach pojawiają się także odniesienia do Niemiec, np. sugestie, że Berlin może sabotować dostawy wojskowe na Ukrainę w ramach zemsty za wysadzenie gazociągu Nord Stream 2, który miał fundamentalne znaczenie dla niemieckiej gospodarki. Ponadto w fake newsach przypominane są wcześniejsze ataki na infrastrukturę w Niemczech, Francji i Czechach, które mają rzekomo potwierdzać, że Europa sama staje się ofiarą chaosu, który wywołała, wspierając Ukrainę.

W informacji zwrócono uwagę, że dominującą tezą w rosyjskich przekazach jest twierdzenie, że za aktami sabotażu stoją sami obywatele państw europejskich, którzy w ten sposób wyrażają rosnącą frustrację i sprzeciw wobec polityki własnych rządów. Z przedstawionych w informacji danych wynika, że w okresie 16-18 listopada 2025 r. w polskojęzycznej infosferze odnotowano obecność narracji dotyczących uszkodzenia torów kolejowych na linii Warszawa - Lublin, określanego następnie jako “akt dywersji“. Przekazy na ten temat były popularyzowane przez konta aktywne na platformie X oraz w kanałach platformy Telegram, w szczególności o charakterze prorosyjskim i antyukraińskim.

Ponadto - jak dodano - zaobserwowano rozszerzenie narracji dotyczącej “sabotażu ukraińskich służb“. Zaznaczono, że po potwierdzeniu przez polskie służby, że doszło do “aktu sabotażu“, narracja uległa intensyfikacji, zarówno na platformie X, jak i w kanałach platformy Telegram. “W przestrzeni publicznej pojawiły się liczne wpisy ograniczające odpowiedzialność Rosji, a kierujące oskarżenia w stronę Ukrainy. Wpisy te wykorzystywały emocjonalny język. W ciągu ostatnich 24 godzin pojawiły się bardziej agresywne oraz otwarcie prorosyjskie komunikaty, w których powiązano sabotaż wyłącznie z Ukrainą“ - przekazano.

Ministerstwo podaje też przykłady dezinformacyjnych wpisów: “Ukraińska agentura działa szybko. To oni chcą zablokować tranzyt, z którego żyje Polska“, czy “Ukraińskie służby mają w Polsce tysiące agentów“. Albo “wysadzenie torów to dzieło ukraińskich terrorystów“. Pojawiły się też skrajnie agresywne hasła takie, jak “Polska i Rosja razem przeciw Ukrainie“, co - jak przestrzega MC - jest klasycznym elementem rosyjskich operacji informacyjnych. Resort zauważył, że rozwój narracji przebiegał w sposób typowy dla kampanii dezinformacyjnych: informacja neutralna - oficjalny przekaz państwowy - alternatywna narracja - oskarżenia wobec Ukrainy. Pojawiają się już sformułowania o “ukraińskim zamachu terrorystycznym na Polskę“.

Według specjalistów MC, aktywność prorosyjskich kont wskazuje na próbę koordynacji działań, obejmujące jednocześnie platformę X i platformę Telegram lub przynajmniej włączenie się i dalszą eskalację emocji wobec Ukrainy w dyskusji.

Na trasie Warszawa - Lublin doszło do dwóch aktów dywersji; podczas pierwszego z nich eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu. W innym miejscu pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. W związku z uszkodzeniem infrastruktury kolejowej prokuratura wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie aktów dywersji o charakterze terrorystycznym.

We wtorek w Sejmie premier Donald Tusk poinformował, że osoby podejrzewane o akt dywersji na kolei to obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami. Szef rządu zwrócił się też do resortu spraw zagranicznych o podjęcie natychmiastowych działań dyplomatycznych w celu oddania Polsce podejrzewanych o zamach terrorystyczny. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.