Deputaty w pigułce, czyli co warto wiedzieć

fot: Jarosław Galusek/ARC

Coraz rzadziej węglowy deputat jest odbierany w naturze

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród tematów podejmowanych w minionych latach przez TG żaden nie wzbudzał tylu kontrowersji i nie wywoływał takiego odzewu Czytelników, jak emeryckie deputaty węglowe. Przypominamy stan prawny z początku bieżącego roku.

Deputat jest częścią wynagrodzenia za pracę, dostarczaną w naturze oprócz i niezależnie od pensji.

"Obecnie deputaty odgrywają marginalną rolę i są stosowane tylko w niektórych gałęziach przemysłu, np. w górnictwie. Podstawą prawną przyznawania deputatu są zwykle układy zbiorowe pracy. Deputaty są w dużej mierze pozostałością poprzedniego ustroju gospodarczego, kiedy deputaty, np. węglowe, miały wynagrodzić niski poziom zarobków" - czytamy w portalu wynagrodzenia.pl.

We wszystkich spółkach
Tyle teoria. W praktyce deputaty węglowe - niejednokrotnie w postaci ekwiwalentu pieniężnego - funkcjonują we wszystkich spółkach węglowych. Do niedawna były także wydawane lub wypłacane górniczym emerytom i rencistom z większości kopalń czynnych. Prawo do ekwiwalentu pieniężnego za deputat węglowy przysługuje także emerytom i rencistom z kopalń zlikwidowanych oraz przedsiębiorstw robót górniczych. W tym wypadku ciężar wypłaty tego świadczenia bierze na siebie budżet państwa. Kwota ekwiwalentu jest określana co roku w ministerialnych obwieszczeniach. Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii z 25 stycznia 2016 r. wartość tony węgla deputatowego w 2016 r. wynosi 565,27 zł/t. W 1991 r. wartość węgla deputatowego została włączona do wynagrodzeń jako podstawa do naliczania emerytury.

Jak podaje katowicki Oddział Agencji Rozwoju Przemysłu, w 2014 r. emeryckie deputaty węglowe przysługiwały 332,5 tys. byłych pracowników przedsiębiorstw górniczych. Danych za rok 2015 jeszcze nie ma. W przypadku 253,5 tys. osób deputat wypłacany był przez przedsiębiorców (łączny koszt to 388,2 mln zł, w tym dotacja budżetowa 29,7 mln zł), 79 tys. osób otrzymywało ekwiwalent za deputat za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (koszt w całości sfinansowany ze środków budżetu państwa to 129 mln zł).

W 2014 r. niektóre przedsiębiorstwa górnicze podjęły decyzję o likwidacji lub zawieszeniu na trzy lata uprawnień emerytów i rencistów do deputatu węglowego. W Kompanii Węglowej deputat dla emerytów, rencistów i ich zstępnych został zlikwidowany od 2015 r. W Katowickim Holdingu Węglowym od 2015 r. nastąpiło zawieszenie prawa do deputatu węglowego na okres trzech lat. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej w związku z wypowiedzeniem zakładowych układów zbiorowych prawo do uprawnienia wygasło. Emeryci i renciści Taurona Wydobycie oraz LW Bogdanka otrzymują deputat węglowy w wymiarze 3 t rocznie, jest on realizowany zarówno w formie ekwiwalentu, jak i w naturze.

Za pośrednictwem ZUS
Jeżeli chodzi o emerytów i rencistów z kopalń zlikwidowanych, uprawnionych do otrzymywania deputatu węglowego, to od 1 stycznia 2016 r. wszyscy otrzymują należne świadczenia w formie ekwiwalentu za pośrednictwem ZUS. Całość tych deputatów finansuje budżet państwa.

Wielkość deputatu nie jest taka sama dla wszystkich uprawnionych. Zależy od tego, w którym z przedsiębiorstw górniczych pracuje lub pracowała osoba uprawniona do tego świadczenia. W przypadku emerytów ważna jest także data przejścia na emeryturę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.