Deputat nie dla wszystkich

Byli pracownicy przedsiębiorstw robót górniczych mogą już składać wnioski do ZUS o ekwiwalent pieniężny za deputat węglowy przysługujący za lata 2008–2009.


– Mają na to czas do 31 marca br. Jednocześnie trwają prace nad nowelizacją przepisów ustawy. Planowane zmiany dążą m.in. do usprawnienia procedury wypłaty ekwiwalentu oraz wyeliminowania konieczności corocznego składania wniosków. Po zakończeniu prac podkomisji projekt trafi pod głosowanie, ale zanim zostanie przyjęty, realizacja należnego ekwiwalentu za deputat odbywać się będzie według obowiązujących dotychczas zasad – informuje TG poseł Krzysztof Gadowski.


Należy przypomnieć, że ekwiwalent pieniężny za deputat węglowy, wypłacany na wniosek osoby uprawnionej poza świadczeniem emerytalnym, można otrzymywać od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od 2007 roku. Od początku jednak towarzyszyło temu spore zamieszanie wynikające z zawiłych przepisów.


– Ustawa o ekwiwalencie pieniężnym umożliwiła realizację tego świadczenia, lecz aby je otrzymać, trzeba spełniać konkretne warunki. Podstawowym jest posiadanie uprawnienia do ekwiwalentu. Przywilej ten wywodzić się musi z układu zbiorowego pracy. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny w swym wyroku z 2005 roku, uznając tę kwestię za fundamentalną, zatem musiała ona znaleźć odzwierciedlenie w ustawie. Poza tym wykładnia przepisów, opracowana przez Ministerstwo Gospodarki, trafiła w maju zeszłego roku do oddziałów ZUS, porządkując procedury – wyjaśnia Gadowski.


W najlepszej sytuacji znajdują się więc te osoby, które uprawnienia do deputatu utrzymały w myśl przepisów układu zbiorowego pracy z 1991 roku.


– Orzecznictwo sądów powszechnych jest tu już ugruntowane i jednorodne na korzyść uprawnionych do deputatu. Nie stanowi jednak normy. Pozostaje bowiem grupa osób, w stosunku do której to uprawnienie wygasło. Są przypadki, że pracownicy przedsiębiorstw robót górniczych nawet nie wiedzieli, że akurat ich zakład wypowiedział układ zbiorowy pracy, pozbawiając tym samym swoich emerytów i rencistów prawa do ekwiwalentu. Dla nich niestety nic nie można zrobić. Nie ma możliwości nadania takiego uprawnienia, gdyż wchodzi ono w zakres praw pracowniczych. W gestii pracodawcy, czyli zakładu pracy, pozostawało, czy deputat utrzymać, czy odebrać. Należy jednak podkreślić, że bardzo istotne jest, że gdyby nie ustawa z lipca 2007 r., osoby wskazane w wyroku Trybunału Konstytucyjnego do dziś nie miałyby możliwości ubiegania się o wypłatę należnego im deputatu – konkluduje parlamentarzysta, a zarazem twórca ustawy.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.