Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dekarbonizacja – o co tu chodzi?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Posłowie chcą, aby odpowiednie organy państwa uważnie się przyglądały sprzedaży węgla

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szefowie państw i rządów krajów UE poparli 19 bm. w Brukseli strategię budowy unii energetycznej, w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską w lutym br. Będzie się ona opierać na trzech ugruntowanych celach polityki energetycznej zjednoczonej Europy: bezpieczeństwie dostaw, równowadze i konkurencyjności.

Unia koncentruje się więc na pięciu wzajemnie wspierających się obszarach:
• bezpieczeństwie energetycznym,
• solidarności i zaufaniu,
• wewnętrznym rynku energii,
• efektywności energetycznej jako wkładzie w ograniczanie zapotrzebowania na energię oraz
• obniżeniu emisyjności gospodarki.
W planie jest również rozwój badan naukowych, innowacyjność i konkurencyjność.

Najwięcej kontrowersji budzi naturalnie pojęcie "obniżenie emisyjności gospodarki".

Dekarbonizacja zawoalowana
Zwolennicy pozostawienia węgla w miksie energetycznym Europy chcą w decyzji UE widzieć możliwość utrzymania górnictwa w tych krajach, których gospodarki zależne są w przeważającym stopniu od węgla.

Z kolei zdecydowana większość unijnych decydentów mówi wyraźnie o dekarbonizacji, chociaż z drugiej strony w dokumencie mowa jest wyraźnie o tym, że w celu utrzymania bezpieczeństwa energetycznego kraje mają prawo rozwijać lokalne źródła energii, a więc węgiel też. Ponadto - jak stanowi dokument - mogą rozwijać technologie niskowęglowe, czyli te z wykorzystaniem węgla. Jednak nastroje w Brukseli, zdaniem komentatorów, nadal są mocno antywęglowe i nie ma co liczyć, że Unia pozwoli na jakąkolwiek pomoc publiczną dla ogarniętego kryzysem sektora węglowego.

Polska premier, Ewa Kopacz, uspakaja jednak, że jest szansa na utrzymanie i rozwój naszego górnictwa za sprawą innowacyjnych, niskoemisyjnych technologii węglowych.

Węgiel w niełasce
Ramowa strategia na na rzecz unii energetycznej, którą zaproponowała Komisja Europejska, określa wizję na przyszłość i łączy szereg obszarów polityki w jedną spójną strategię - zapewniają brukselscy politycy. O węglu nie ma w tym dokumencie mowy, prócz tego, że we wnioskach ze szczytu można doczytać o roli lokalnych źródłach energii i możliwościach ich wykorzystywania w celu zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego. Czy można się zatem spodziewać, że Unia powoli zmienia swoje nastawienie do energetyki węglowej?

Prof. Adam Gierek przekonuje, że nic bardziej mylnego.

- Unia jeszcze długo nie zmieni zdania w sprawach górnictwa. Antywęglowe lobby ma się w Brukseli bardzo dobrze. Pieniądze na górnictwo oczywiście są, ale dalej na jego likwidację. Na rozwój raczej nie. Mówię raczej, ponieważ wszystko zależy dalej od naszych polityków, ich umiejętności i sprytu. Nie możemy łatwo dać się sprzedać. Absolutnie trzeba dalej walczyć o nasze kopalnie - wskazuje śląski eurodeputowany.

W jego opinii za unijne pieniądze można by zlikwidować nierentowne zakłady górnicze i przy okazji zorganizować nasz przemysł wydobywczy od nowa.

- Największą szansę upatruję w tworzeniu koncernów węglowo-energetycznych i wydzieleniu kopalń, które produkowałyby surowiec na rynek krajowy, dla odbiorców indywidualnych oraz na eksport. Te ostatnie mogłyby działać właśnie pod szyldem Węglokoksu. Wyjściem z sytuacji byłaby również prywatyzacja zakładów górniczych.

Podkreśla, że unijnych decydentów można by próbować przekonać do węgla tłumacząc się zabiegami mającymi na celu podniesieniem efektywności energetycznej. Doskonale radzą sobie na tym polu Niemcy, którzy ostatnimi czasy montują w swych elektrowniach wysokosprawne kotły węglowe.

- Wszystko jedno, czy mamy do czynienia z pakietem energetycznym czy z unią energetyczną. W gruncie rzeczy to jedno i to samo. Mowa jest o możliwości korzystania z lokalnych źródeł energii, ale limity emisji pozostają te same. Haseł jest wiele, ale najgorsze jest to, że Unia Europejska nadal nie ma jakiegoś jasno określonego celu w swej polityce energetycznej. Inaczej tylko rozkłada akcenty - podsumowuje prof. Adam Gierek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.