Deficyt budżetu to 16 mld 703,5 mln zł

fot: ARC

Można oczekiwać spadku dynamiki wzrostu PKB z około 3,5 proc. w pierwszym półroczu br. do około 2,5 proc. w drugim półroczu i około 2 proc. w 2013 roku - uważa prof. Stanisław Gomułka

fot: ARC

Deficyt budżetu po marcu br. był o ok. 2 mld zł niższy od założeń resortu finansów i wyniósł 16 mld 703,5 mln zł - wynika z opublikowanych w środę (15 kwietnia)szacunkowych danych Ministerstwa Finansów. Do kasy państwa wpływa jednak mniej VAT niż w ubiegłym roku.

Deficyt w wysokości 16 mld 703,5 mln zł stanowi 36,2 proc. dopuszczonego w ustawie budżetowej na ten rok deficytu w wysokości 46 mld 80 mln zł.

Zgodnie z danymi MF do kasy państwa w marcu wpłynęło 67 mld 781,9 mln zł, czyli 22,8 proc. z zaplanowanych w tym roku dochodów w wysokości 297 mld 197,8 mln zł. Dochody podatkowe wyniosły 61 mld 225,8 mln zł (22,7 proc. z zaplanowanej kwoty 269 mld 820 mln zł). Podatki pośrednie przyniosły 42 mld 828,2 mln zł (21,5 proc. z zaplanowanych 199 mld 450 mln zł), CIT - 8 mld 448,5 mln zł (34,4 proc. z planowanych 24 mld 530 mln zł), a PIT - 9 mld 712,5 mln zł (21,9 proc. z 44 mld 390 mln zł).

Do końca marca z budżetu wydano 84 mld 485,4 mln zł, co stanowi 24,6 proc. z zaplanowanej w tym roku kwoty 343 mld 277,8 mln zł.

Zdaniem głównego ekonomisty BCC prof. Stanisława Gomułki niepokoić może słabe wykonanie dochodów państwa z podatków pośrednich. O ile w analogicznym okresie ubiegłego roku wyniosły one 44 mld 856,3 zł (25,1 proc. ówczesnego planu), o tyle w tym roku to tylko 42 mld 828,2 mln zł (21,5 proc. planu). Za spadek dochodów z podatków pośrednich o prawie 2 mld zł niemal w całości odpowiadają niższe wpływy z VAT, bowiem dochody z akcyzy są na nieznacznie wyższym poziomie. Tymczasem zgodnie z budżetem na ten rok dochody z podatków pośrednich zaplanowano na poziomie o 20 mld zł wyższym niż w 2014 r.

- Ponieważ popyt krajowy rośnie, można by oczekiwać wzrostu wpływów z tego podatku. W tym roku mamy jednak zaburzenie spowodowanie znacznym zmniejszeniem cen importowanej ropy. Podatek ten jest bowiem silnie skorelowany z importem. To jest pewne zagrożenie dla wpływów podatkowych w tym roku. Spodziewam się, że niższe niż w poprzednich latach ceny surowców energetycznych utrzymają się dłużej, nie tylko przez najbliższe miesiące - wyjaśnił Gomułka.

Wskazał, że z cykli w gospodarce światowej wynika, iż na zmianę mamy okresy 10-12 lat wysokich cen surowców energetycznych, po których następują okresy 10-12 lat niskich cen itd.

- W tej chwili jesteśmy na początku takiego okresu stosunkowo niższych cen - uważa ekonomista. - Wydaje mi się, że minister finansów może być zmuszony do zmniejszenia wydatków tzw. elastycznych, w szczególności inwestycyjnych, jeśli utrzyma się niższy wpływ podatków pośrednich do budżetu. Na pewno nie będzie chciał nowelizować budżetu (...). To ryzyko jest na razie niewielkie.

Dodał, że w wykonaniu budżetu po marcu już widać, że niższe wpływy z podatków pośrednich zostały zrekompensowane niższymi wydatkami. Zaznaczył ponadto, że minął dopiero pierwszy kwartał roku, a odchylenia wpływów z podatków pośrednich od założeń są niewielkie.

W projekcie harmonogramu dochodów i wydatków budżetu państwa na 2015 r. założono, że marzec miał się zamknąć deficytem w wysokości 18 mld 709 mln 477 zł (40,6 proc.), a kwiecień deficytem wynoszącym 20 mld 181 mln 210 tys. zł (43,8 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.