Deficyt budżetu niższy od zakładanego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ekonomiści są zdania, że samo ograniczenie wydatków nie wystarczy, by załatać dziurę w budżecie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Deficyt budżetu państwa za 2014 r. był niższy o ponad 17 mld zł od zakładanego w ustawie budżetowej na zeszły rok - poinformował minister finansów Mateusz Szczurek w czwartek w Senacie.

Szczurek powiedział, przedstawiając budżet na 2015 r., że w tym roku sytuacja gospodarcza Polski będzie zbliżona do ubiegłorocznej. Wskazał, że zgodnie z szacunkami rządu w zeszłym roku wzrost gospodarczy w Polsce wyniósł 3,4 proc.

Poinformował, że z szacunków MF wynika, że deficyt budżetu w zeszłym roku był ponad 17 mld zł niższy od zaplanowanego w ustawie i wyniósł poniżej 30 mld zł.

Wskazał, że dochody budżetu były wyższe o ponad 5 mld zł, a wydatki niższe o ok. 12 mld zł.

- Jest możliwe, że już w zeszłym roku deficyt sektora finansów publicznych spadł do 3 proc. PKB, może nawet poniżej 3 proc. PKB, ale nie jest to nasz scenariusz podstawowy - powiedział minister.

Dodał, że rząd planuje ograniczenie deficytu sektora finansów publicznych do 2,8 PKB w 2015 r., ale wynik ten może być lepszy.

Ustawa budżetowa na 2015 rok to główny punkt dwudniowego posiedzenia Senatu, które rozpoczęło się w czwartek po godz. 9.

Budżet na 2015 rok Sejm uchwalił w grudniu. Senacka komisja budżetowa zarekomendowała przyjęcie przez izbę pięciu poprawek, m.in. zakładających zmniejszenie o 20 mln zł środków na Polską Agencję Kosmiczną i przeznaczenie ich na inne cele, w tym polsko-ukraińską współpracę młodzieży. To modyfikacja poprawek - wspierających PAK kwotą 30 mln zł - jakie przyjął do budżetu Sejm.

Zgodnie propozycjami senatorów 4 mln zł z PAK miałyby być przeznaczone na finansowanie polsko-ukraińskiej współpracy młodzieży, a 3 mln zł miałoby trafić na wydatki bieżące w części "Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego" w rozdziale "Archiwa". Pozostała kwota, czyli 13 mln zł, wróciłaby z PAK do Rezerwy ogólnej.

Senacka komisja poparła też poprawkę dotyczącą przesunięcia wewnątrz budżetu spraw zagranicznych. Chodzi o zmniejszenie o 3 mln 319 tys. zł wydatków na działalność informacyjną i kulturalną poza granicami kraju i przeznaczenie tych pieniędzy na działalność radiową i telewizyjną - wsparcie Telewizji Polonia.

Komisja poparła również poprawkę dotyczącą przesunięcia 21 mln 561 tys. zł wewnątrz budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Mówi ona o zmniejszeniu dotacji dla Wojskowej Agencji Mieszkaniowej i przeznaczeniu tych pieniędzy na "Centralne wsparcie w Obronie Narodowej". Chodzi o tu o zwiększenie środków na zakupy materiałowe przez wojsko, m.in. amunicji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.