Problem zamykania nierentownych kopalń nie dotyczy przemysłu wydobywczego węgla kamiennego w Czechach. Żadna z czterech funkcjonujących tam kopalń należących do spółki węglowej OKD nie zabiega o środki na likwidację, ani od państwa, ani z Unii Europejskiej. Przypomina o tym na łamach ostatniego wydania magazynu „Open Mine” Petra Masinova, dyrektor do spraw komunikacji koncernu NWR, właściciela spółki OKD.
Informacje te potwierdza również Ministerstwo Przemysłu i Handlu Republiki Czeskiej.
W publikacji zatytułowanej „Bruksela chce zamknąć niezyskowne kopalnie, OKD to nie dotyczy” NWR informuje ponadto, że w przypadku nieczynnej polskiej kopalni Dębieńsko sytuacja jest podobna. Koncern kupił ten zakład przed trzema laty.
- Ta kopalnia nie jest na razie w ruchu. Oczekujemy, że po uruchomieniu wydobycia stanie się zakładem w pełni zyskownym, a zatem nie interesują nas żadne państwowe pieniądze – potwierdza Petra Masinova.
Jak podkreśla Joaquina Almunia unijny komisarz ds konkurencji celem ostatecznego wygaszenia produkcji węgla w kompaniach nierentownych do 2018 r. jest zapewnienie właściwego funkcjonowania rynku, na którym przedsiębiorstwa górnicze powinny funkcjonować bez żadnych subwencji państwowych. Chodzi o zapewnienie uczciwej konkurencji wobec tych, którzy z dotacji publicznych nie korzystają – podkreśla Almunia.
Petra Masinova przypomina, że kopalnie należące do OKD korzystały z państwowych pieniędzy na likwidację wydobycia w kopalniach ostrawsko-karwińskich z końcem ubiegłego stulecia.
- Chodziło o środki na restrukturyzację zatrudnienia, a więc cele socjalne. Korzystanie z pieniędzy publicznych skończyło się w momencie wstąpienia Czech do Unii Europejskiej, a więc 1 maja 2004 roku- dodaje.
Tak więc do 2018 r. pieniądze publiczne otrzymają jedynie te zakłady górnicze, które przedłożą plan likwidacji swej działalności i będą zobligowane do wydania ich na cele związane z rekultywacją terenów poprzemysłowych i zabezpieczeniem socjalnym odchodzących załóg.
Komisja Europejska tłumaczy konieczność ograniczenia wydobycia węgla spadającym popytem na ten surowiec w Europie i koniecznością pobudzenia sektora czystych źródeł energii. Jednak eksperci od energetyki wciąż przypominają, że w ten sposób można zastąpić jedynie 40 proc. wydobywanego węgla ponieważ służy on do produkcji koksu, stali, wytopu żelaza i jest nieodzowny w przemyśle chemicznym.
Wydobycie węgla kamiennego w Unii Europejskiej:
147 mln ton rocznie
2,5 proc. wydobycia światowego
Pomoc publiczna – 2,9 mld euro (6,4 mld euro w 2003 r.)
Najwięksi producenci: Polska, Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Hiszpania.
Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem
Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.