Decyzja KE pokazuje stosowanie podwójnych standardów w Unii

1478686560 mech cezary emerging markets esg

fot: Emerging Markets ESG

Cezary Mech uważa, że prezydent Donald Trump może zaostrzyć "wojnę gospodarczą z Chinami", co przy chęci rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie może prowadzić do "zresetowania" stosunków z Rosją kosztem interesów Polski i Europy Wschodniej

fot: Emerging Markets ESG

W piątek (30 czerwca) KE uznała, że polski podatek od sprzedaży detalicznej narusza unijne zasady pomocy państwa.
- 
Decyzja Komisji Europejskiej o polskim podatku od sprzedaży detalicznej pokazuje, że w Unii Europejskiej stosowane są podwójne standardy - powiedział PAP były wiceminister finansów Cezary Mech.

- Decyzja KE ukazuje, że w Unii Europejskiej funkcjonują podwójne standardy dotyczące tego samego segmentu aktywności gospodarczej. Decyzja ta ingeruje w swobodę kraju członkowskiego, co do wyboru systemu podatkowego, jak i zasady swobody ustalania celu kreowania danin publicznych - ocenił w rozmowie z PAP dr Cezary Mech były wiceminister finansów. Zaznaczył, że KE nie ma na przykład zastrzeżeń do rozwiązań francuskich, które są analogiczne, choć nie oparte na wielkości obrotów.

- Jeśli chodzi o zarzut dotyczący niedozwolonej pomocy państwa, to polska danina nie ma takiego charakteru. Państwo nie dopłaca bowiem do żadnego z podmiotów funkcjonujących na rynku, jak też nie traktuje w różny sposób takich samych podmiotów w tej samej dziedzinie biznesu. Trzeba pamiętać, że jeśli chodzi o hipermarkety, charakteryzujące się wysokimi obrotami, jest to odmienna forma sprzedaży detalicznej. Państwo ma inne powinności względem nich i podmiotów mniejszych, które spełniają również odmienne funkcje społeczne - uważa Mech.

Supermarkety dyskryminują polskich dostawców
Według niego, patrząc na hipermarkety należy pamiętać o tym - o czym KE jedynie pośrednio napomyka, że Polska czegoś "nie wykazała"- że, podmioty te generują znacznie wyższe społeczne koszty systemowe np. w nakładach na sieć transportową, ale też uciekają od opodatkowania przy zastosowaniu cen transferowych, jak i uprzywilejowują dostawy ze swoich centrów zakupów, które mieszczą się poza granicami Polski. Zdaniem Mecha, w ten sposób dochodzi do dyskryminacji polskich dostawców i stanowi, że supermarkety stały się efektywnym kanałem dystrybucji produktów na terenie krajów goszczących.

- Charakterystycznym jest, że KE nie pochyliła się nad nagłośnionym przypadkiem jednego z hipermarketów angielskich. Występowały w nich umowy dyskryminujące sprowadzanie towarów spożywczych z krajów Europy Centralnej, co bezpośrednio uderza w zasadę swobody przepływu towarów. Ponadto niektóre z hipermarketów nie płaciły podatków od zysków w Polsce, podczas gdy wiele z nich w symbolicznym wymiarze. Analizy międzynarodowe i moje, dotyczące wprawdzie amerykańskiego rynku dyskontów, mówią o ucieczce opodatkowania w wysokości 1 proc. obrotów. Można więc uznać, że opodatkowanie podatkiem obrotowym w tej wielkości byłoby sprawiedliwą daniną, częściowo kompensującą utratę przez państwo dochodów od zysków - powiedział.

KE decyduje w zależności od kraju
Ekonomista zwrócił uwagę, że hipermarkety mają "negatywny kapitał pracujący" - sprzedaż w takich sklepach następuje szybciej, niż zapłata za dostarczone towary u dostawcy.
- To oznacza, że znaczna część inwestycji jest dokonywana przez dostawców hipermarketów, co jest charakterystyczne dla takiej formy działalności i dowodem na odmienność biznesową silnie skorelowaną z wysokością obrotów - ocenił Mech.

Według niego, chybione jest umieszczenie w argumentacji KE założenia, że sfera handlu detalicznego jest jednorodna i jej decyzja "nie kwestionuje prawa Polski do decydowania o swoim systemie podatkowym ani o celach poszczególnych podatków i opłat". "Decyzja KE ukazuje, że - w zależności od kraju - Komisja może od jednego kraju domagać się bardziej dokładnej argumentacji (...), a inny może faworyzować. Interwencja KE utrudniająca prowadzenie polityki podatkowej i decydowanie o systemie podatkowym powinna być dzwonkiem alarmowym pokazującym słabość pozycji Polski w UE - uważa.

W związku z powyższym ekonomista postuluje wprowadzenie w Polsce daniny analogicznej do tej wprowadzonej we Francji.

Spróbujmy ekspansji, choćby do Berlina
- Ale bardziej efektywne wydaje się dążenie do utworzenia krajowej sieci hipermarketów, która rozpoczęłaby ekspansję zagraniczną, sprzedaż tam polskich towarów żywnościowych i powszechnego użytku, które są u nas bardzo tanie. Na początek proponowałbym Berlin, oddalony od polskiej granicy o zaledwie kilkadziesiąt kilometrów a o znacznie wyższych cenach. Takie działanie ukazałoby bardzo szybko, jaką gamę ochrony swoich rynków stosują kraje wpływające na decyzje KE i byłoby najbardziej przekonywującym argumentem w dyskusji z UE, jak i ułatwiłoby własne przedsięwzięcia temperujące szkodliwe konsekwencje ekspansji hipermarketów zagranicznych na rynku krajowym - powiedział.

- Polska, jeśli chce dogonić zagranicę pod względem zamożności, nie może pozbywać się możliwości ekspansji zagranicznej i jednocześnie stwarzać ułatwienia dla dystrybucji obcych towarów w Polsce - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.