Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dębieńsko: nie stwierdzono ujemnego wpływu koksowni na środowisko

Debiensko jswkoks

fot: JSW Koks

- Kontrola nie wykazała naruszeń i nieprawidłowości, które miałyby bezpośredni wpływ na pogorszenie stanu środowiska - stwierdził główny specjalista WIOŚ

fot: JSW Koks

Inspektorzy ochrony środowiska, którzy wobec skarg mieszkańców i skokowych wzrostów emisji benzenu skontrolowali koksownię Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach, nie stwierdzili naruszeń i nieprawidłowości, które miałyby bezpośredni wpływ na pogorszenie stanu środowiska.

Nie sprawdzono jednak emisji zanieczyszczeń do powietrza ze źródeł technologicznych koksowni, okazało się bowiem, że część punktów pomiarowych była zlokalizowana niezgodnie z normami. Zakład został zobowiązany do właściwego zabudowania punktów pomiarowych, a badania mają być wykonane podczas następnej kontroli przewidzianej na 2018 r.

Chodzi o ponadstuletnią koksownię należącą do spółki JSW Koks. Mieszkańcy Czerwionki-Leszczyn od dawna alarmują, że w powietrzu w tej gminie okresowo pojawiają się bardzo wysokie stężenia rakotwórczego benzenu. Wiążą je z wciąż utrzymywaną pracą koksowni, która ze względów m.in. technologicznych miała być już kilkakrotnie zamykana.

W sierpniu tego roku mieszkańcy Czerwionki-Leszczyn i wspierająca ich fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi złożyli wnioski do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach o szybsze zamknięcie koksowni Dębieńsko (jej właściciel zaplanował to na wrzesień 2018 r.). Wnioski te motywowali m.in. zagrożeniem dla zdrowia - podwyższonymi wskaźnikami zachorowań na nowotwory.

WIOŚ wyjaśniał wówczas, że wnioski mieszkańców nie mogą być podstawą do wszczęcia postępowania w celu natychmiastowego zamknięcia zakładu, ponieważ postępowanie takie wszczyna się z urzędu po uprzednim wykazaniu, że działalność danego podmiotu powoduje pogorszenie stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagraża życiu lub zdrowiu ludzi. Przedstawiciele ClientEarth odwołali się już od tej decyzji do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

WIOŚ w sierpniu wskazywał, że dotychczasowe wnioski z kontroli oraz wyniki pomiarów zanieczyszczenia powietrza w Czerwionce-Leszczynach nie dawały podstaw do wszczęcia takiego postępowania. Przekazał jednak, że wobec skarg mieszkańców i incydentalnych wzrostów emisji benzenu przeprowadzi w koksowni kontrolę interwencyjną (bez zawiadomienia).

Główny specjalista WIOŚ w Katowicach Jarosław Rasała poinformował, że taka kontrola odbyła się między 5 września, a 3 października tego roku. Miała ona sprawdzić przestrzeganie przez zakład przepisów ochrony środowiska w zakresie: ochrony powietrza, gospodarki wodno-ściekowej oraz gospodarki odpadami.

- Kontrola nie wykazała naruszeń i nieprawidłowości, które miałyby bezpośredni wpływ na pogorszenie stanu środowiska - podsumował główny specjalista WIOŚ. Zastrzegł jednocześnie, że w trakcie kontroli, prócz szeregu wykonanych działań, planowano wykonać sprawdzające pomiary emisji zanieczyszczeń do powietrza ze źródeł technologicznych koksowni.

- Nie zostały one jednak przeprowadzone, ponieważ w toku oględzin stwierdzono, że punkty pomiarowe na emitorach opalania baterii koksowniczej zlokalizowane są niezgodnie z Polską Normą. Wydano zarządzenie pokontrolne, w którym zobowiązano zakład do usunięcia stwierdzonego naruszenia i poinformowania o tym WIOŚ w terminie do 7 grudnia tego roku - wskazał Rasała.

Wyjaśnił, że prawidłowo zabudowane punkty pomiarowe umożliwią wykonanie badań w trakcie następnej kontroli koksowni, przewidzianej w planie pracy Inspektoratu na 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.