Debaty: w poniedziałek kongres polskich geologów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska geologia ma bogatą historię i spory dorobek naukowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

II Polski Kongres Geologiczny odbędzie się w stolicy (17 - 19 września) w auli Wydziału Biologii UW przy ul. Miecznikowej 1 oraz na Wydziale Geologii UW przy ul. Żwirki i Wigury 93. Jego organizatorami są: Wydział Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, Państwowy Instytut Geologiczny i Polskie Towarzystwo Geologiczne.

Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego został były główny geolog kraju prof. UW dr hab. Krzysztof Szamałek. Patronat honorowy nad jego obradami objął główny geolog kraju Piotr Woźniak.

Program Kongresu obejmuje szeroki zakres tematyczny od zasobów węglowodorów w polskich skałach łupkowych po zagadnienia ściśle naukowe. Sesję plenarną pt. "Gaz łupkowy - nowe wyzwanie dla geologii" poprowadzi prof. Mariusz Orion-Jędrysek i prof. Marek Nieć. Z sesji tematycznych zwracają uwagę :
• "Bezpieczeństwo surowcowe" i
• "Młoda geologia".

Kongres zakończy sesja plenarna "Geologia - a tempo zmian klimatu". Hasłem Kongresu jest "Geologia jedna?". Ma ono skłaniać wszystkich zainteresowanych do refleksji nad jej przyszłością. Kongres ma służyć przekazywaniu wiedzy o aktualnych osiągnięciach polski Podstawowym celem Kongresu jest promowanie geologii w polskim społeczeństwie oraz dążenie do integracji środowiska zajmującego się tą specjalnością. Sympatyczną stroną jego organizacji jest zaproszenie do Komitetu Honorowego wszystkich byłych głównych geologów kraju niezależnie od tego, jakie reprezentowali oni opcje polityczne. Wśród sponsorów kongresu są największe firmy górnicze kraju, jak KGHM Polska Miedź S.A. i PGNiG S.A., oraz kilka zagranicznych firm poszukujących gazu łupkowego w Polsce. Tak ważna dla polskiej gospodarki dziedzina nauki i wiedzy praktycznej zwraca pod tym względem uwagę zarówno krajowych, jak i zagranicznych koncernów surowcowych. Organizatorzy Kongresu zapewniają, że będzie on miał nowoczesną oprawę medialną w postaci biura prasowego i zwoływanych tematycznych konferencji prasowych.

Przy tej okazji przypomnieć trzeba, że po historycznych powojennych sukcesach polskiej geologii zostały już tylko chwalebne wspomnienia. Wiążą się one z do dziś eksploatowanymi złożami siarki, miedzi, węgla kamiennego i brunatnego, soli, gazu ziemnego oraz ropy naftowej. Nie sposób wymienić wszystkich innych cennych odkryć o mniejszym propagandowym znaczeniu. Należą do nich wszelkiego rodzaju glinki, piaski, kruszywa, kamienie budowlane, a nawet wody podziemne i lecznicze.

Od dłuższego czasu wydawało się, że wszystko, co było do odkrycia na naszym terytorium zostało już zagospodarowane. Ostatnie lata pozwoliły na powtórne zainteresowanie się opinii publicznej pracami służb geologicznych. Okazało się, że kraj nasz dysponuje bardzo poważnymi niekonwencjonalnymi zasobami gazu ziemnego i ropy naftowej. Złoża te związane są ze swoim genetycznie pierwotnym środowiskiem wszelkiego rodzaju łupków. Pierwsi pod tym względem byli Amerykanie, którzy zarówno teoretycznie, jak i praktycznie wiedzę te umiejętnie wykorzystali. Po USA staliśmy się prekursorami tych poszukiwań przynajmniej w skali europejskiej. Związane z poszukiwaniami tymi nadzieje są przedmiotem żywego zainteresowania rządu, parlamentu, polityków i społeczeństwa polskiego. Kongres odniesie się do wszystkich poruszonych tu problemów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.