Debaty: o walce z suszą i zmianach klimatu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Mała Panew zasila Jezioro Turawskie, jeden z największych rezerwuarów wody w Opolskiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich czy programu transgranicznego mogą być źródłem finansowania zadań z zakresu mikroretencji, która ma być sposobem na suszę - podkreślano w czwartek (1 października) w Opolu.

Jak tłumaczył podczas Forum wojewoda Ryszard Wilczyński, zaproponowany przez niego program mikroretencji to "odpowiedź na problemy wynikające ze zmian klimatycznych", takie jak tegoroczna "wybitna, wyjątkowa i dokuczliwa susza".

- Widać wyraźnie, że środowisko nas nie rozpieszcza i musimy być przygotowani na scenariusz nadmiaru, ale i deficytu wody. Program mikroretencji zakłada właśnie scenariusz deficytu wody - tłumaczył Wilczyński.

Program ten zakłada m.in. odtwarzanie i budowę wielu małych, mających do 1 ha stawów, oczek wodnych, progów na rowach melioracyjnych i systemu ich powiązań. Urządzenia te miałyby być wykorzystywane m.in. do gromadzenia wody, ale też utrzymywania i rozwoju bioróżnorodności czy kształtowania przestrzeni publicznej.

- Urządzenia melioracji to nie jest wymysł współczesny (...). Lata powojenne oznaczały jednak daleko idącą nonszalancję w traktowaniu tej infrastruktury. W dużej części została ona zaniedbana i zdewastowana - mówił Wilczyński zaznaczając, że istotą mikroretencji jest wykorzystanie i rozwój systemu melioracji oraz jego uzupełnienie o elementy, które pozwalają gromadzić wodę.

Tłumaczył, że mikroretencja dotyczyłaby i oparta byłaby na trzech filarach: rolniczej przestrzeni produkcyjnej, wodzie w obszarze zabudowy w postaci np. oczek wodnych czy stawów oraz ochronie bioróżnorodności.

Dyrektor wydziału ds. infrastruktury i nieruchomości opolskiego urzędu wojewódzkiego Marek Świetlik zapewniał, że Opolszczyzna to terytorium, które "rolniczo było dawno urządzone przez lokalną społeczność" i chodzi o "odtworzenie starych systemów irygacyjnych i nawadniających".

- Te systemy są zarejestrowane, bo są na starych mapach, które znajdują się w zasobach archiwalnych - dodał.

Świetlik podał, że sieć rowów melioracyjnych w woj. opolskim liczy 3,5 tys. km, a "obsługują" one w sumie 180 tys. ha gruntów rolnych.

- Ta przestrzeń jest urządzona, ale do tej pory była chroniona przede wszystkim przed nadmiernymi opadami wody. Przy pracach melioracyjnych zniknęły zastawki, jazy, oczka wodne budowane na ciągach tych sieci.

Dodał, że w ramach realizacji programu mikroretencji władze województwa będą namawiały do promowania projektów, zakładających odtwarzanie tych sieci i urządzeń.

- Wiemy, gdzie one powinny funkcjonować. Pozostaje pytanie: przy pomocy jakiego partnera chcemy to zrobić i z jakim skutkiem musimy się zetknąć - zaznaczył.

Jak ocenił, "najbardziej predystynowane" do podejmowania tego typu projektów są spółki wodne, których na Opolszczyźnie jest 27, z czego aktywnie ok. 20. Wojewoda wśród podmiotów, które mogą podejmować tego typu działania, wskazał też np. rolników, właścicieli gruntów, organizacje pozarządowe czy stowarzyszenia gmin.

Zastępca dyrektora wydziału ds. infrastruktury i nieruchomości opolskiego urzędu wojewódzkiego Radosław Miążek dodał, że źródeł finansowania projektów z zakresu mikroretencji można szukać w pieniądzach unijnych.

- Dokumenty programowe dotyczące rozwoju regionalnego i służące wydatkowaniu pieniędzy europejskich konkretnie problemu mikroretencji nie wskazują. Natomiast jest wiele takich źródeł, które mogą finansować tego typu inwestycje - przekonywał.

Wskazał np. na Regionalny Program Operacyjny Województwa Opolskiego, gdzie są pieniądze na ochronę bioróżnorodności; transgraniczny unijny program współpracy pogranicza polsko-czeskiego, który daje możliwości wspólnego ubiegania się przez stronę polską i czeską o środki na inwestycje służące zapobieganiu nawałnicom deszczowym, ich skutkom i rezultatom powodzi czy na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, gdzie są środki dla społeczności lokalnych na rozwój małej infrastruktury, ochronę przeciw skutkom nawałnic oraz bioróżnorodność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.