Debata: turysto, zjedź z górnikami na szychtę!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Bractwo Gwarków Związku Górnośląskiego w liście do premiera Donalda Tuska poruszyło kwestię "likwidacji anachronicznych przywilejów branżowych"

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Zabrzu w dniach 22-23 maja odbywa się XI Międzynarodowa Konferencja Turystyki Dziedzictwa Przemysłowego. Jej uczestnicy zastanawiają się, w jaki sposób uatrakcyjnić turystykę postindustrialną o czynne zakłady przemysłowe.

Największe doświadczenia mają w tym zakresie Francuzi. Działa tam nawet Agencja Czynnych Przedsiębiorstw dla Turystyki. Nie mają ani jednej czynnej kopalni, ani nawet historycznego zakładu z zachowanymi podziemiami, w których mogliby prowadzić ruch turystyczny wzorem kopalni Guido. W czeskich kopalniach węgla brunatnego organizowane są węglowe safari. Z kolei w Niemczech postindustrial kwitnie na dobre, a do podziemnych kopalń węgla kamiennego zjeżdża coraz więcej wycieczek. Jak zatem zorganizować tego typu przedsięwzięcia na Śląsku? Na razie w Polsce jest ok. 30 czynnych zakładów pracy, które chciałyby zaprezentować się turystom.

- Gdyby górnictwo otworzyło się na tego typu turystykę, to z pewnością chętnych do zwiedzania było by mnóstwo. Nawet gdyby pokazywać tylko powierzchnię; w jaki sposób ten węgiel wyjeżdża - zasugerował Henryk Handszuh z Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej w Katowicach.

W Polskiej Izbie Turystyki zapewniają, że będą popierać każdą inicjatywę, która pozwoli na zorganizowanie czasu turystom i przyciągnięcie ich.

- Z górnictwem węgla kamiennego będzie to trudne zadanie, ponieważ są to zakłady podziemne, wymagające dotrzymania surowego reżimu bezpieczeństwa. Za to wrażenia z takich wypraw są zwykle ogromne. Przedsięwzięcie pewnie wymagałoby zaangażowania wielu podmiotów, zarządów spółek, organizacji turystycznych i samorządu turystycznego. Trzeba wypracować ofertę, która satysfakcjonowałaby wszystkie strony - podkreśliła Elżbieta Wąsowicz-Zaborek, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki.

Uczestnicy konferencji zwiedzili m.in. podziemia kopalni Guido.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".