Debata: sprzedaż prądu przez giełdę korzystna dla wszystkich

fot: Witold Gałązka/ARC

Obowiązek sprzedaży całości wytwarzanej energii elektrycznej poprzez giełdy ma wyeliminować z handlu transakcje pozaparkietowe i zwiększyć w ten sposób przejrzystość rynku - argumentował minister energii Krzysztof Tchórzewski

fot: Witold Gałązka/ARC

Obowiązek sprzedaży całości energii elektrycznej poprzez giełdę w długim terminie będzie korzystny dla wszystkich - zgodnie oceniali w środę, 12 września, uczestnicy debaty o przyszłości polskiego rynku energii. Wskazywano jednak na szereg niekorzystnych dla rynku okoliczności.

Podniesienie z 30 do 100 proc. tzw. obliga giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży całości wytwarzanej energii elektrycznej poprzez giełdy, zapowiedział w sierpniu minister energii w reakcji na rosnące ceny rynkowe. Ministerstwo przedstawiło już projekt odpowiedniej ustawy. Minister Krzysztof Tchórzewski argumentował, że chce wyeliminować z handlu energią transakcje pozaparkietowe i zwiększyć w ten sposób przejrzystość rynku.

Uczestnicy debaty zorganizowanej w środę przez "Rzeczpospolitą" generalnie podzielali pogląd, że przejrzystość handlu wzrośnie, a w dłuższym terminie skorzystają na tym wszyscy.

Jak mówił Krzysztof Borowiec, zastępca dyrektora departamentu handlu PGE - największego polskiego wytwórcy prądu - od sierpnia całość produkcji grupy jest sprzedawana przez giełdę. Pomysł ME pozytywnie oceniał również Dariusz Niemiec z Taurona. Przypomniał, że spółka rocznie musi dokupić ok. 20 TWh energii. Zauważył też, że nowe obligo daje klientowi pewność, że płaci cenę rynkową, mimo że niekiedy może być ona wysoka. Samo to jest wartością, dla której warto zrobić 100-procentowe obligo, w długiej perspektywie będzie ono służyć i klientom, i dostawcom - ocenił.

Prezes Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu (skupiającego przemysł energochłonny) Henryk Kaliś podkreślał, że dużym konsumentom zależy na rzetelnej wycenie, m.in. dlatego, że punktem wyjścia kontraktów terminowych jest giełda. W dłuższej perspektywie będzie to korzystne dla wszystkich, ale równie ważna jest struktura właścicielska energetyki i zachowania wielkich graczy - oceniał Kaliś. Przestrzegał jednocześnie, że z powodu wysokich cen energii przemysł energochłonny może znaleźć się na granicy rentowności, albo wręcz przenosić się z Polski.

Borowiec zwrócił jednak uwagę, że trend wzrostowy nie dotyczy tylko rynku polskiego, ale wszystkich krajów europejskich. Różnica cen pomiędzy tymi rynkami a Polską jest na zbliżonym poziomie, analogicznym jak w okresie kilku ostatnich lat - zaznaczył.

Inną dyskutowaną kwestią było to, jaka będzie efektywna wysokość obliga, ponieważ ME zamierza wyłączyć spod niego energię w kontraktach zawartych przed wejściem w życie regulacji. Prezes Towarowej Giełdy Energii Piotr Zawistowski zauważył, że na pewno wzrost obliga z 30 do 100 proc. nie przełoży się wprost na ponad trzykrotny wzrost obrotów na giełdzie.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando oceniał natomiast, że zapowiedzi ME były sygnałem dla wytwórców, żeby zawrzeć wcześniej kontrakty długoterminowe, których obligo nie obejmie. Obserwuję sytuację i wiem, że tak się dzieje - podkreślił Bando.

Według przedstawiciela PGE, 100-procentowe obligo nie powinno obejmować kontraktów zawartych przed wejściem w życie tej zmiany ustawowej. Np. w zeszłym roku zawierano kontrakty nie tylko na 2018 r., ale i na 2019 r. oraz 2020 r. W portfelu każdego sprzedawcy jest energia sprzedana do 2020 r. I powinna być ona wyłączona z nowego obliga - ocenił Borowiec. Z kolei według Taurona, powinno to dotyczyć tylko takich kontraktów, które gwarantują powstanie namacalnej inwestycji.

Przedmiotem dyskusji był również poziom opłat ponoszonych przez uczestników rynku giełdowego, a pobieranych przez TGE z tytułu handlu oraz depozytów zabezpieczających transakcje. Te ostatnie rosną wraz z cenami towaru, co oznacza, że są wyższe, bo energia jest droższa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.